
Femke de Vries przez lata była wzorową pomocnicą, niewidoczną dla szerszej publiczności, ale niezbędną dla swoich liderek. Sezon 2026 zmienił jej sytuację diametralnie: Holenderka z Visma-Lease a Bike pokazała, że potrafi ścigać się dla siebie i walczyć o najwyższe lokaty.
Najważniejszy moment przyszedł już w lutym, na UAE Tour. De Vries zajęła 3. miejsce na etapie królowej do Jebel Hafeet, wyprzedzając kilka zawodniczek ze ścisłej czołówki klasyfikacji generalnej. Przed nią uplasowały się jedynie Elisa Longo Borghini z UAE Team l'Imad i Monica Trinca Colonel z Liv-AlUla-Jayco. W klasyfikacji końcowej tego wyścigu Holenderka zajęła 6. pozycję.
„Ten trzeci wynik na UAE Tour dodał mi ogromnie dużo pewności siebie. Postawiłam sobie to jako duży cel i poszło lepiej, niż się spodziewałam.”
- Femke de Vries
De Vries ma 32 lata i przez większość kariery pracowała w cieniu takich gwiazd jak Pauline Ferrand-Prévot czy Marianne Vos. W Visma-Lease a Bike była kluczowym elementem zespołowego mechanizmu: chroniła liderkę w peletonie, pracowała na podjazdach, a potem schodziła z drogi. W 2026 roku ta rola się zmieniła.
Po wiosennych klasykach, w których znów pełniła funkcję pomocnicy Ferrand-Prévot i Vos, skupiła się na Giro d'Italia Women. Do wyścigu przystąpiła w roli jednej z liderek ekipy, u boku młodej Francuzki Marion Bunel. Kiedy Bunel nie zaprezentowała oczekiwanej formy, De Vries przejęła pełne przywództwo - pomogła jej w tym mocna jazda indywidualna na czas. Na dwóch kluczowych górskich etapach Giro zajęła 5. miejsca i ostatecznie zakończyła wyścig na 6. pozycji w klasyfikacji generalnej.
Na Tour de Suisse poszło jeszcze lepiej. Holenderka była 5. w końcowym rozrachunku, a przede wszystkim wygrała etap otwierający w Sondrio - swoje pierwsze zwycięstwo w zawodowym peletonie. To było zwieńczenie całego procesu: zawodniczki, która latami wspierała innych, a teraz sama stanęła na najwyższym stopniu podium.
Wyniki z całego sezonu - 6. miejsce na UAE Tour, 6. na Giro d'Italia Women, 5. na Tour de Suisse i etapowe zwycięstwo - sprawiają, że ambicje De Vries na przyszłość mają solidne podstawy. Podium na wielkim tourze to nie hasło marketingowe, lecz cel poparty konkretnymi wynikami.
„To jest duży cel.”
- Femke de Vries
Droga do podium na jednym z wielkich tourów jest długa, a rywalizacja w kobiecym peletonie rośnie z roku na rok. De Vries ma jednak coś, czego nie da się nauczyć w krótkim czasie: doświadczenie zdobyte przez lata pracy dla najlepszych. Teraz zamierza wykorzystać je dla siebie.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 comments
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.











