To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
Pidcock kończy sezon na piątym miejscu w rankingu UCI, a Pinarello Q36.5 szykuje wielkie wzmocnienia
Zdjęcie ilustracyjne · Pexels

Pidcock kończy sezon na piątym miejscu w rankingu UCI, a Pinarello Q36.5 szykuje wielkie wzmocnienia

K
Redakcja Kadencja
24 października 2026 2 min czytania

Tom Pidcock zamknął sezon 2026 najlepszym wynikiem w historii swojej kariery w rankingu UCI - piątym miejscem na świecie. Jego ekipa, Pinarello Q36.5, miała przy tym jeden z najlepszych sezonów w swojej krótkiej historii, zajmując dwunaste miejsce w klasyfikacji drużynowej.

To wynik tym bardziej imponujący, że Pinarello Q36.5 funkcjonuje na poziomie ProTeamu, czyli niższej ligi w stosunku do WorldTour. Mimo to szwajcarska ekipa wyprzedziła w klasyfikacji aż sześć z osiemnastu drużyn WorldTour - co dobitnie pokazuje skalę tego, co osiągnięto w 2026 roku. Łącznie drużyna zanotowała dziewięć zwycięstw. Pięć z nich dołożył sam Pidcock, w tym prestiżowe Milano-Torino i jeden z etapów Wyścigu Dookoła Alp. Doskonałą wizytówką drużyny był też triumf Eddiego Dunbara na jednym z etapów Vuelty a España - zwycięstwo, które odbiło się szerokim echem w peletonie.

Pidcock do piątego miejsca w rankingu dobierał się przez cały rok długą serią solidnych wyników. W Mediolan-San Remo był o włos od triumfu, ale musiał uznać wyższość Tadeja Pogačara z UAE Team Emirates-XRG. Na Tour de France zakończył rywalizację na dziewiątym miejscu w klasyfikacji generalnej - to dobry wynik, który potwierdza, że Brytyjczyk dojrzewa jako kolarz wieloetapowy i coraz pewniej radzi sobie w długich, wielodniowych zmaganiach. Do jego kolekcji wyników z sezonu trzeba jeszcze dopisać miejsca w czołówce na Strade Bianche, w Il Lombardii, na GP de Quebec, GP de Montreal, w Wyścigu Dookoła Guangxi oraz w wyścigu ze startu wspólnego na mistrzostwach świata.

W ostatecznym zestawieniu rankingowym Pidcock ustępuje kilku zawodnikom, w tym Pogačarowi, Isaacowi del Toro z UAE Team Emirates-XRG oraz Paulowi Seixasowi z Decathlon CMA CGM. Piąte miejsce w rankingu UCI to dla 27-latka nowe terytorium i najlepszy wynik indywidualny w całej karierze. Warto podkreślić, że Pinarello Q36.5 osiąga to bez statusu WorldTour, co oznacza, iż ekipa ma ograniczony dostęp do startów w największych wyścigach - mimo to zawodnicy potrafią maksymalnie wykorzystać każdą okazję.

„Tom na piątym miejscu na świecie - to najwyższy ranking w jego karierze i kolejny wyjątkowy kamień milowy. Jest jednym z najbardziej utalentowanych kolarzy w peletonie, a jego sukcesy odzwierciedlają zarówno niezwykłe możliwości, jak i środowisko, które budujemy wokół naszych zawodników, żeby mogli ścigać się na najwyższym poziomie.”

- Doug Ryder, dyrektor zespołu Pinarello Q36.5

Słowa Rydera nie brzmią jak kurtuazyjna formuła - za nimi stoi konkretna strategia budowania ekipy. W sezonie 2027 Pidcock poprowadzi Pinarello Q36.5 po raz trzeci z rzędu, ale skład drużyny zmieni się znacząco. Na zimę zaplanowano aż dziesięć transferów. Wśród nowych zawodników znaleźli się m.in. Giulio Ciccone, Mauro Schmid, Ethan Hayter oraz AJ August - i to tylko cztery nazwiska z całej listy nowych nabytków.

To wzmocnienia, które mogą realnie zmienić oblicze drużyny i pozwolić jej myśleć o jeszcze ambitniejszych celach w kolejnym sezonie. Jeśli w 2026 roku ProTeam wyprzedzał worldtourowe ekipy w klasyfikacji, kolejny rok z tak rozbudowanym składem i sprawdzonym liderem w osobie Pidcocka może przynieść Pinarello Q36.5 jeszcze więcej. Kibice kolarstwa już mogą zacierać ręce.

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

Tematy:Peleton

0 comments

…

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.