
Richard Carapaz z ekipy EF Education-EasyPost wygrał 20. etap Tour de France zakończony na legendarnym Alpe d'Huez - jeden z najbardziej dramatycznych finiszów w tegorocznym wyścigu. Amerykanin Sepp Kuss (Visma-Lease a Bike), który wydawał się mieć zwycięstwo w kieszeni, dwukrotnie upadł w ostatnich kilometrach i ostatecznie nie zdołał nawet utrzymać drugiej pozycji.
Etap liczył 170 km i obejmował cztery gigantyczne przełęcze. Od samego początku wyścigu uformowała się 14-osobowa ucieczka, w której znaleźli się m.in. Carapaz, Kuss i Jai Hindley (Red Bull-Bora-Hansgrohe). Trójka ta okazała się najsilniejsza - rywalizowali ze sobą na Col du Galibier i Col de Sarenne, stopniowo eliminując pozostałych uciekinierów.
Na 17,4 km przed metą Kuss wykonał akcję, która wyglądała jak zwycięska. Odskoczył od Carapaza i Hindleya o około 20 sekund. Hindley załamał się i stracił kontakt, ale Ekwadorczyk nie złożył broni i systematycznie odrabiał straty.
Prawdziwy dramat rozegrał się już w obrębie Alpe d'Huez. Kuss przewrócił się dwukrotnie - pierwszy raz na wyjeździe z ciemnego tunelu, drugi raz o mało nie wypadł za barierkę na zjeździe. Uratowała go betonowa bariera i siatka zabezpieczająca. Carapaz, który właśnie go doganiał, minął roztrzepanego rywala i odjechał po zwycięstwo z przewagą 31 sekund.
Na domiar złego Kuss w ostatnich 500 metrach wyprzedził jeszcze Remco Evenepoel (Red Bull-Bora-Hansgrohe), który finiszował drugi i z wyraźną frustracją uderzył w kierownicę, wiedząc, że o włos minął się ze zwycięstwem etapowym.
| Poz. | Zawodnik | Ekipa | Strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Richard Carapaz | EF Education-EasyPost | - |
| 2 | Remco Evenepoel | Red Bull-Bora-Hansgrohe | +26 s |
| 3 | Sepp Kuss | Visma-Lease a Bike | +31 s |
| 4 | Tadej Pogačar | UAE Team Emirates-XRG | - |
Dla Carapaza to największe zwycięstwo etapowe w karierze. Ekwadorczyk na Galibierze jako pierwszy przekroczył szczyt i tym samym przypieczętował zdobycie koszulki górskiej - był o tym przekonany już przed finiszem.
Tymczasem lider wyścigu Tadej Pogačar spędził ten etap... w roli pomocnika. Słoweniec pracował dla swojego kolegi z UAE Team Emirates-XRG, 19-letniego Isaaca del Toro, który dzięki temu wysiłkowi - i odskoczeniu od Paula Seixasa na Col de Sarenne - zapewnił sobie trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Mexykański debiutant i tak zapisał się w historii jako najmłodszy uczestnik Tour de France od 89 lat, a jego czwarte miejsce w GC to wynik wyjątkowy jak na pierwsze Wielkie Koło. Pogačar zaś praktycznie przypieczętował swój piąty triumf w wyścigu - ostatni etap w Paryżu nie powinien zmienić kolejności w czołówce.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.
Sklep Kadencja.com
Trwa zatowarowywanie sklepu. Szykujemy dla Was świetną selekcję sprzętu i integrujemy się z najlepszymi dostawcami topowych marek. Już wkrótce wrócimy z ofertą dopasowaną do kolarzy, którzy oczekują jakości, sprawdzonego wyboru i sprawnej obsługi.