
Jonas Vingegaard nie stanie już na starcie żadnego wyścigu w tym roku. Visma-Lease a Bike potwierdziła w poniedziałek, że Duńczyk zakończy sezon przedwcześnie po złamaniu obojczyka, którego doznał podczas tegorocznego Tour de France.
Do upadku doszło 19 lipca. Vingegaard wymagał operacji i musiał wycofać się z Wielkiej Pętli. Po zabiegu pojawiły się nadzieje, że wróci jeszcze przed końcem roku - w grę wchodził ewentualny start w mistrzostwach świata w Montrealu. Tych planów nie uda się jednak zrealizować.
„Po długim i intensywnym sezonie i tak planowany był okres regeneracji po Tour de France. Z powodu kontuzji obojczyka start treningów opóźnił się i nie jest możliwe, abym w najbliższym czasie wrócił na najwyższy poziom.”
- Jonas Vingegaard
Zespół podkreślił, że to nie jest wyłącznie decyzja taktyczna - zawodnik wciąż odczuwa skutki złamania, mimo że od wypadku minął już prawie miesiąc. Choć złamania obojczyka po operacji zazwyczaj goją się stosunkowo szybko, w tym przypadku powrót do pełni sił okazał się wolniejszy niż oczekiwano.
„W efekcie nie jest w stanie w krótkim czasie przygotować się do nowych celów startowych w 2026 roku." - Visma-Lease a Bike”
Vingegaard skupi się teraz na regeneracji i budowaniu formy z myślą o przyszłym roku. Sezon 2026 był dla niego wyjątkowo udany - zwyciężył w Paris-Nice, Volta a Catalunya oraz, co najważniejsze, w Giro d'Italia.
„Celem jest optymalne przygotowanie się do sezonu 2027. Konkretne cele omówię z zespołem w najbliższym czasie.”
- Jonas Vingegaard
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.
Sklep Kadencja.com
Trwa zatowarowywanie sklepu. Szykujemy dla Was świetną selekcję sprzętu i integrujemy się z najlepszymi dostawcami topowych marek. Już wkrótce wrócimy z ofertą dopasowaną do kolarzy, którzy oczekują jakości, sprawdzonego wyboru i sprawnej obsługi.