To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
Zarobki w kobiecym kolarstwie rosną. Ponad 40% zawodniczek Women's WorldTour przekracza sto tysięcy euro rocznie
Zdjęcie ilustracyjne · Pexels

Zarobki w kobiecym kolarstwie rosną. Ponad 40% zawodniczek Women's WorldTour przekracza sto tysięcy euro rocznie

K
Redakcja Kadencja
2 listopada 2026 2 min czytania

Najnowszy raport The Cyclists' Alliance (TCA) przynosi wyraźnie pozytywne wieści dla kobiecego peletonu: już 43% ankietowanych zawodniczek Women's WorldTour zarabia ponad 100 tysięcy euro rocznie. Rok wcześniej ten próg przekraczało jedynie około 27% kolarek. Postęp jest wyraźny i wymierny.

TCA co roku przeprowadza anonimową ankietę wśród profesjonalnych kolarek. Pytania dotyczą warunków pracy, bezpieczeństwa, stabilności zatrudnienia, organizacji wyścigów oraz wynagrodzeń. Celem jest stworzenie przekrojowego raportu o stanie kobiecego kolarstwa - dokumentu, który można porównywać rok do roku i śledzić kierunek zmian. Anonimowość ankiety sprawia, że zawodniczki chętniej dzielą się szczerymi odpowiedziami, co podnosi wartość zebranych danych.

W tegorocznej edycji wzięło udział 118 zawodniczek ścigających się na szosie. Spośród nich 42 reprezentowały drużyny Women's WorldTour, czyli najwyższy szczebel rozgrywek w kobiecym kolarstwie. Spośród tych 42 zawodniczek 18 zadeklarowało zarobki przekraczające 100 tysięcy euro rocznie. Co istotne, dwie z nich wskazały przedział 200-300 tysięcy euro, a kolejne dwie - 400-500 tysięcy euro rocznie. To poziom wynagrodzeń, który jeszcze niedawno trudno było sobie wyobrazić w kobiecym peletonie i który świadczy o tym, że gwiazdy tej dyscypliny zaczynają być naprawdę dobrze wynagradzane.

Dla porównania: w ubiegłorocznym badaniu, przeprowadzonym na grupie 79 ankietowanych zawodniczek, 27% przekraczało granicę 100 tysięcy euro. Co gorsza, część z nich zgłaszała zarobki poniżej 20 tysięcy euro rocznie, co oznaczało złamanie obowiązujących wymogów dotyczących płacy minimalnej. To pokazuje, jak głębokie były nierówności płacowe w tym środowisku jeszcze rok wcześniej.

W tegorocznym raporcie żadna z respondentek z Women's WorldTour nie zgłosiła zarobków poniżej 35 tysięcy euro - właśnie na tym poziomie ustalona jest obecnie minimalna płaca w tej kategorii. Rozkład zarobków wygląda następująco: 29% ankietowanych zarabia do 65 tysięcy euro, 24% mieści się w przedziale 65-100 tysięcy euro, a 43% przekracza próg sześciu cyfr. Niewielka część zawodniczek zdecydowała się nie ujawniać swojego wynagrodzenia, co TCA odnotowuje jako normalną praktykę w badaniach tego typu.

TCA zaznacza, że 42 respondentki to tylko część spośród 252 zawodniczek jeżdżących dla drużyn Women's WorldTour w tym sezonie, więc próba nie jest w pełni reprezentatywna. Mimo to wyniki ankiety dają cenny obraz struktury płac na najwyższym poziomie kobiecego kolarstwa - i to obraz wyraźnie bardziej optymistyczny niż rok wcześniej. Sam fakt, że zarobki rozkładają się w każdym przedziale od 35-40 tysięcy euro aż po ponad 400 tysięcy, pokazuje, jak szeroki jest rozstrzał wynagrodzeń nawet w obrębie jednej grupy zawodniczek.

Raport nie skupia się wyłącznie na zarobkach. Kluczowymi tematami tegorocznej edycji pozostają bezpieczeństwo w wyścigach oraz stabilność zatrudnienia - obszary, w których zawodniczki wciąż dostrzegają wiele do poprawy. Wzrost płac to zatem dobra wiadomość na tle problemów, które nadal wymagają konkretnych działań ze strony organizatorów i zespołów. Coroczne badanie TCA pełni tu ważną rolę: dokumentuje postęp tam, gdzie postęp rzeczywiście nastąpił, i wskazuje obszary wymagające dalszej pracy.

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

0 comments

…

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.