Kadencja używa cookies i własnej analityki, aby mierzyć odwiedziny, źródła ruchu, urządzenia, czas na stronie oraz adres IP. Dzięki temu możemy rozwijać treści, sklep i funkcje portalu w oparciu o realne dane.
Dane są zapisywane w naszej analityce first-party. Możesz odblokować stronę tylko z niezbędnymi cookies albo zaakceptować pełny pomiar analityczny.

Kévin Vauquelin wjechał na tegoroczny Tour de France osłabiony chorobą, a już na starcie dołożył do tego pecha w postaci kapcia podczas drużynowej jazdy na czas. Jednak czwarty etap pokazał, że zawodnik Netcompany Ineos zaczyna wychodzić na prostą.
Francuz dostał się do ucieczki - pierwszej w tym roku, której pozwolono dojechać do mety - i mimo kolejnych rozbić grupki wytrzymał aż do decydującego sprintu dziesiątki. Ostatecznie zajął szóste miejsce, co w kontekście ostatnich trudności i tak należy uznać za dobry sygnał.
„Po tym, jak dotarłem do finałowej grupy, chciałem spróbować czegoś różnego, bo sprint z Madsem Pedersenem jest naprawdę trudny. Przed ostatnim zakrętem próbowałem wyskoczyć z przodu, ale straciłem za dużo prędkości, a Mads był po prostu za mocny.”
- Kévin Vauquelin
Poza samym wynikiem etapowym ważny jest efekt w klasyfikacji generalnej. Vauquelin zaczynał dzień ze stratą 21 minut i 45 sekund do lidera Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates-XRG). Po etapie deficyt stopniał do niecałych dziewięciu minut. To nie czyni z niego nagle pretendenta do wysokiego miejsca w generalce - przypomnijmy, że w 2025 roku zakończył Tour na siódmej pozycji - ale przynajmniej wskazuje, że forma idzie w górę.
Dostrzega to również dyrektor sportowy ekipy. Geraint Thomas nie krył zadowolenia z postawy swojego zawodnika, doceniając przede wszystkim jego charakter w trudnych warunkach.
„Wspaniale widzieć Kevina w lepszej formie, na fali wznoszącej. Wskoczył do tej ucieczki i po tych trzech dniach w ekstremalnym upale potrafił jeszcze poprawiać dyspozycję - to dobry znak. To jest wojownik i walczył do końca. Wciąż nie jest w stu procentach, ale widać, że bił się aż do mety, nawet wpychając się między chłopaków przed tym zakrętem. To pokazuje jego charakter.”
- Geraint Thomas, dyrektor sportowy Netcompany Ineos
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.
Sklep Kadencja.com
Trwa zatowarowywanie sklepu. Szykujemy dla Was świetną selekcję sprzętu i integrujemy się z najlepszymi dostawcami topowych marek. Już wkrótce wrócimy z ofertą dopasowaną do kolarzy, którzy oczekują jakości, sprawdzonego wyboru i sprawnej obsługi.