
Ostatnie 400 metrów 12. etapu Tour de France zamieniło się w scenę rodem z kręgielni. Zderzenie na wysokiej prędkości w finale etapu posłało na asfalt kilkunastu kolarzy, w tym Fernando Gavirię (Caja Rural-Seguros RGA) i świeżo upieczonego zwycięzcę poprzedniego etapu, Sørena Wærenskjolda (Uno-X Mobility). Etap wygrał Tim Merlier z Soudal-QuickStep, który zdążył uciec przed kataklizmem.
Iskrą zapalną był kontakt barków między Gavirią a Olavem Kooijem (Decathlon CMA CGM). Holender zdołał utrzymać równowagę, lecz Kolumbijczyk runął na ziemię i zabrał ze sobą kilku kolejnych kolarzy. W efekcie domina na nawierzchni znaleźli się Wærenskjold i Dorian Godon (Netcompany Ineos), a także para zawodników Lotto Intermarché oraz kolarze z Picnic PostNL. Cała jezdnia została zablokowana.
Tym, którzy jechali w dalszej części peletonu, nieco bardziej dopisało szczęście - lecieli wolniej i wielu z nich zdołało jakoś wyhamować. Jednak i tam nie obyło się bez ofiar. Etap dokończył jedynie Merlier z grupą zaledwie około 15 kolarzy, którzy zdążyli wyprząc się z pułapki po prawej stronie drogi, podczas gdy Gaviria leciał w lewą stronę.
Najpoważniej poszkodowany wyglądał Godon - Francuz przez dłuższą chwilę leżał nieruchomo na asfalcie, a opiekę sprawował przy nim jego kolega z drużyny. Gaviria z kolei z całym impetem uderzył głową o jezdnię, ale szybko odzyskał przytomność i zdołał wstać o własnych siłach.
Lider wyścigu Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG) musiał się zatrzymać w związku z wypadkiem, ale wyszedł z całego zamieszania bez szwanku. Co istotne - kraksa wydarzyła się w strefie 5 kilometrów od mety, gdzie obowiązuje zasada ochrony czasu. Oznacza to, że żaden z kolarzy, którzy znajdowali się w peletonie w momencie zdarzenia, nie straci czasu w klasyfikacji generalnej.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.
Sklep Kadencja.com
Trwa zatowarowywanie sklepu. Szykujemy dla Was świetną selekcję sprzętu i integrujemy się z najlepszymi dostawcami topowych marek. Już wkrótce wrócimy z ofertą dopasowaną do kolarzy, którzy oczekują jakości, sprawdzonego wyboru i sprawnej obsługi.