Kraksa na ostatnim kilometrze Brussels Cycling Classic zebrała niestety dość brutalne żniwo. Wśród poszkodowanych był Stanisław Aniołkowski, który doznał kilku złamań. Jeszcze dziś polskiego zawodnika ścigającego się dla Cofidisu czeka zwią

Kraksa na ostatnim kilometrze Brussels Cycling Classic zebrała niestety dość brutalne żniwo. Wśród poszkodowanych był Stanisław Aniołkowski, który doznał kilku złamań. Jeszcze dziś polskiego zawodnika ścigającego się dla Cofidisu czeka związana z tym operacja.
Po miesięcznej przerwie trwającej od bardzo udanego dla Stanisława Aniołkowskiego wyścigu Tour of Türkiye, Polak ponownie powrócił do rywalizacji w ten weekend. W sobotę udało mu się zająć 6. miejsce w Heylen Vastgoed Heistse Pijl (1.1) jadąc u boku klubowego kolegi, 3. wówczas Milana Fretina, dzień później zaś biało-czerwony ponownie ścigał się wraz z Belgiem, a ich celem był sukces w Brussels Cycling Classic (1.Pro). O ile 25-letni współtowarzysz Polaka mógł tam świętować 2. lokatę, to nasz krajan nie miał już powodów do zadowolenia – kraksa na ostatnim kilometrze okazała się być opłakana w skutkach dla Stanisława Aniołkowskiego.
Dziś rano zespół zaraportował, że 29-letni Polak doznał złamania głowy kości promieniowej prawej, które wymaga operacji, a ta ma zostać przeprowadzona jeszcze w godzinach przedpołudniowych. Ponadto nasz najlepszy sprinter połamał także obojczyk, a także sprawdzane będzie podejrzenie złamania lewej kości łódeczkowatej. Póki co pozostaje zatem czekać na kolejne komunikaty prasowe i informacje na temat tego jak długo potrwa przerwa od rywalizacji dla naszego mistrza Polski z 2020 roku.
Le bilan médical est malheureusement lourd pour Stan Aniolkowski
– Fracture de la tête du radius à droite, il sera opéré ce matin
– Suspicion de fracture du scaphoïde gauche
Toute l'équipe lui souhaite un bon rétablissement avant de le retrouver… pic.twitter.com/ayL7jClRw8
— Team Cofidis (@TeamCOFIDIS) June 8, 2026