
VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk osiągnęła półmetek, a liderem po 2. dniu rywalizacji jest Adam Drozdowski. Kolarz UKS Copernicus Toruń CCC dał prawdziwy popis swoich umiejętności podczas 2. etapu, w ramach którego meldował się w praktycznie każdej kolejnej ucieczce, wygrywał kolejne premie, a finalnie sięgnął po zwycięstwo na Przełęczy Tąpadła. 17-latek jest nie tylko liderem […]
VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk osiągnęła półmetek, a liderem po 2. dniu rywalizacji jest Adam Drozdowski. Kolarz UKS Copernicus Toruń CCC dał prawdziwy popis swoich umiejętności podczas 2. etapu, w ramach którego meldował się w praktycznie każdej kolejnej ucieczce, wygrywał kolejne premie, a finalnie sięgnął po zwycięstwo na Przełęczy Tąpadła. 17-latek jest nie tylko liderem generalki, ale i aż 4 z 5 klasyfikacji pobocznych.
Za nami najdłuższy spośród etapów wchodzących w skład 32. edycji VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk. Po premierowej jeździe drużynowej na czas, w której triumfowali kolarze Cannibal B Victorious, którzy pokonali o zaledwie 0,17 sekundy zawodników UKS Copernicus Toruń CCC, dziś to ci drudzy postanowili pokazać bardzo aktywną jazdę podczas królewskiego odcinka z metą na Przełęczy Tąpadła (2,8 km; 4,8%), a na pierwszoplanową postać rywalizacji wyrósł Adam Drozdowski - 17-latek, który meldował się w praktycznie każdej kolejnej akcji ofensywnej. Ten nie tylko zgarniał bonifikaty czy punkty na premiach, ale i finalnie potrafił ograć swoich rywali sięgając po piękne zwycięstwo i przejmując koszulkę lidera klasyfikacji generalnej. Jakie to uczucie dla młodego kolarza?
Jest bardzo przyjemnie, taki przebieg etapu był zaplanowany od samego początku i cieszę się, że udało się zrealizować nasze cele. Jestem zadowolony. Od początku mieliśmy plan by zabierać się w ucieczki, być z przodu, próbować i się udało
- opowiadał Adam Drozdowski, nowy lider VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk.
Wygrana młodego Polaka nie była typowym sukcesem z odjazdu, albowiem ten nie znajdował się na czele przez dokładnie cały etap. Peleton niejednokrotnie doganiał bądź prawie dopadał do ucieczek, ale zawodnik UKS Copernicus Toruń CCC każdorazowo potrafił się zabrać w nową akcję - zmieniało się tylko jego towarzystwo. Czy istniał moment, w którym u 17-latka pojawiło się zwątpienie?
Takim momentem było, gdy około 30 kilometra miałem kraksę w ucieczce. Na szczęście dogoniłem grupę, ale straciłem wtedy dużo sił. Później ułożyło się już wszystko tak dobrze, że wygrałem dzisiejszy etap, więc jestem bardzo szczęśliwy
- kontynuował Adam Drozdowski, którego dopytałem o to jak się czuje po wspomnianej kraksie.
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Na razie nie odczuwam skutków tej kraksy, więc mam nadzieję, że tak pozostanie
- jasno odpowiadał zawodnik UKS Copernicus Toruń CCC.
Tegoroczna VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk dotarła tym samym na swój półmetek - za nami 2 z 4 etapów. Teraz przed Adamem Drozdowskim i całą jego ekipą misja obrony koszulki lidera, a wyzwaniami czekającymi na zawodników pozostają odcinki Żórawina-Strzelin, który wydaje się być dedykowany sprinterom, a także Sobótka-Sobóka, który poprowadzony został po rundach zawierających podjazdy. Czy 17-latek wie co go czeka i jak się zapatruje na kolejne dni ścigania?
Rekonesans za nami, wiem czego się spodziewać, więc mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży
- odpowiedział Adam Drozdowski.
Można długo chwalić dzisiejszego triumfatora, ale warto zauważyć, że świetną pracę wykonała cała drużyna UKS Copernicus Toruń CCC prowadzona przez trenera Błażeja Janiaczyka. W kolejne ofensywne akcje, oprócz Adama Drozdowskiego, zabierali się także Kacper Mizuro, Michał Struzik, Patryk Banachewicz czy Igor Juszczak, a ten ostatni zajął dziś 4. miejsce i został wiceliderem klasyfikacji generalnej. Czy to była realizacja planu, jaki przygotował dyrektor sportowy toruńskiej formacji?
Oczywiście, to był plan, żeby wykorzystać to, że mamy tu bardzo mocną drużynę i meldować się w kolejnych ucieczkach
- zdradzał Adam Drozdowski.
Dodatkowego smaku przebiegowi dzisiejszego etapu dodawał fakt, że Adam Drozdowski, podobnie jak prowadzący w klasyfikacji generalnej po 1. etapie Mikołaj Legieć, są zawodnikami zarówno Cannibal B Victorious, jak i UKS Copernicus Toruń CCC. Młodzi zawodnicy, którzy tu jadą przeciwko sobie, korzystają bowiem ze współpracy toruńskiej formacji z młodzieżówką Bahrain-Victorious, która pozwala największym talentom łączyć ściganie się w Polsce w barwach „pomarańczowych” z rywalizacją za granicą dla ekipy rozwojowej jednego z World Teamów. Beneficjentem takiej drogi był już Jan Jackowiak, który rok temu został brązowym medalistą Mistrzostw Świata juniorów, a teraz w jego ślady idą m.in. wspomniani Legieć i Drozdowski. Czy dla dzisiejszego triumfatora dodatkowym smaczkiem był fakt, że mógł zrewanżować się za przegraną czasówkę i utrzeć nosa kolarzom, którzy na co dzień są jego klubowymi kolegami?
Oczywiście, że jest satysfakcja, gdy się wygrywa. Jestem dziś pierwszy, mam koszulkę lidera, którą przejąłem od mojego kolegi z drużyny. Jestem bardzo zadowolony, mam teraz 5 koszulek i to jest bardzo fajne
- kontynuował nowy lider VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk.
Wspomniane 5 koszulek Adama Drozdowskiego to kolejno żółta VeloBanku za klasyfikację generalną, czarna Predator/Acer za zestawienie punktowe, granatowa Centrum Rowerowego dla najlepszego górala, biało-zielona od Skoda Gall-ICM Wrocław w klasyfikacji zawodników z rocznika 2009, a także biało-czerwona sponsorowana przez Dolny Śląsk dla najlepszego Polaka. W sumie zatem 17-latek, doliczywszy nagrodzenie za etap, wychodził dziś na podium aż 6-krotnie, co niewątpliwie było dla młodego zawodnika wyjątkowym doświadczeniem. To nie byłoby jednak możliwe, gdyby akcja z Adamem Drozdowskim została dogoniona, zatem musiałem nieco sprawdzić kolarza UKS Copernicus Toruń CCC i zapytać go, czy przypadkiem nie istniał jakiś cichy układ z Cannibal B Victorious, że ci być może postanowili go nie gonić.
Myślę, że to była kwestia mocnej pracy w odjeździe i może pewnego przypadku, że chłopaki z tyłu nas nie dogonili. Na pewno nie było takiego planu, oni po prostu mieli swój pomysł na ten etap, a my mieliśmy swój i nasz tym razem okazał się być skuteczny. Tak się ułożyło, z czego bardzo mogę się cieszyć
- kontynuował Adam Drozdowski.
Gdy już udało się pokonać peleton, który w pewnym momencie mocno zwolnił i jakby zrezygnował z pogoni, pozostało jeszcze wygrać ze współtowarzyszami ostatniej akcji. Tam na dość wczesny atak zdecydował się Igor Mitoraj (WMKS Olsztyn), który nie miał zamiaru czekać do ostatnich metrów wspinaczki na Przełęcz Tąpadła. 17-letni Adam Drozdowski zdołał to jednak wytrzymać, a następnie pewnie pokonać swojego rywala - sędziowie naliczyli mu jeszcze 2 sekundy przewagi na mecie.
Wiedziałem, że Igor, który koniec końców był drugi, może zdecydować się na atak od początku podjazdu, że może spróbować pójść solo, więc pilnowałem go i wyszedłem mu z koła na ostatnich 200 metrach
- powiedział o przebiegu końcówki zwycięzca 2. etapu, któremu na koniec oddałem jeszcze mikrofon, by ten mógł podziękować wszystkim, którzy pomogli mu w drodze do 1. w karierze triumfu na etapie wyścigu z kalendarza UCI.
Chciałbym podziękować mojemu trenerowi z Polkowic Januszowi Pytlakowi, który od początku mojej drogi prowadził mnie do miejsca, gdzie teraz jestem - że mogę jeździć na takim poziomie, że jestem w zagranicznej drużynie, czyli Cannibalu, że teraz wygrywam etap takiego wyścigu. Dziękuję też mojemu klubowemu trenerowi Błażejowi Janiaczykowi oraz, co oczywiste, moim rodzicom, którzy wspierają mnie w ciężkich momentach
- zakończył Adam Drozdowski.
Już jutro kolejny etap rywalizacji - start ponownie zaplanowano na 15:00. Transmisja wideo na żywo z całego przebiegu zmagań na trasie Żórawina-Strzelin dostępna będzie za pośrednictwem platformy Youtube na kanale WenaSportLive.
Wszystko o VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk 2026:
Zapowiedź wyścigu
Relacja z 2. etapu
Transmisje wideo
Wszystkie artykuły
0 comments
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.
Sprzęt z naszego sklepu
Zobacz wszystkoPowiązane materiały · 10

VeloBank Ślęża Tour 2026: Adam Drozdowski show. Kolarz Copernicusa bierze wszystko!
12 czerwca 2026
Mikołaj Legieć: „Każdy sportowiec potrzebuje czasem zwycięstwa”
11 czerwca 2026
VeloBank Ślęża Tour 2026: Cannibal B Victorious wygrywa, Mikołaj Legieć liderem
11 czerwca 2026
Stüssi zdobywa Przehybę i triumfuje w generalce - Kaczmarek liderem polskiej stawki na MWG 2026
14 czerwca 2026
VeloBank Ślęża Tour 2026: Marius Linde zgarnia etap i cały wyścig!
14 czerwca 2026
VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk 2026: Transmisja wideo z 3. etapu [na żywo]
13 czerwca 2026
Igor Mitoraj: „Mam nadzieję, że uda nam się powalczyć i odrobić straty do lidera”
13 czerwca 2026
Małopolski Wyścig Górski 2026: Ballabio bierze etap, Gruszczyński najlepszy z Polaków
12 czerwca 2026
VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk 2026: Transmisja wideo z 2. etapu [na żywo]
12 czerwca 2026






