
Lucinda Brand nie zwalnia tempa. Holenderka z ekipy Baloise Verzekeringen-Het Poetsbureau Lions wygrała Koppenbergcross w Oudenaarde i zanotowała czwarte zwycięstwo w trwającym sezonie przełajowym 2026-27. To kolejny dowód na to, że aktualna mistrzyni świata jest w tej chwili klasą dla siebie.
Koppenbergcross to jeden z najtrudniejszych wyścigów przełajowych w kalendarzu. Tytułowy Koppenberg to krótki, ale wyjątkowo stromy i wybrukowany podjazd, słynny przede wszystkim ze swojej roli w klasykach szosowych. W przełajach jego charakter jest jeszcze bardziej bezlitosny - zawodniczki musiały go pokonać aż sześć razy, na sześciu pełnych okrążeniach trasy X2O Trofee Oudenaarde. Takie warunki bezlitośnie weryfikują nie tylko kondycję, ale też umiejętności techniczne i rozłożenie sił.
Na starcie wyścig ułożył się dynamicznie. Przez pierwsze okrążenie na prowadzenie wysunęła się pięcioosobowa czołówka: Włoszka Sara Casasola (Crelan-Corendon), Brand, Marie Schreiber (SD Worx-ProTime), Inge van der Heijden (Crelan-Corendon) i Hélène Clauzel (777 Racing). Na tym etapie to Casasola narzucała tempo, a Brand trzymała się tuż za nią. Duże nazwiska - Fem van Empel (Specialized-TMRW) oraz Ceylin del Carmen Alvarado (Fenix-Premier Tech), która triumfowała tydzień wcześniej w Heerdestrand - zostały odcięte już na początku.
Na drugim okrążeniu z prowadzącej grupy odpadła van der Heijden, a Clauzel zaczęła tracić kontakt - wchodząc w trzecie okrążenie, miała już pięć sekund straty do czołowej trójki. Schreiber tymczasem wysunęła się wyraźniej na plan pierwszy w tej czteroosobowej czołówce.
Decydujący ruch Brand wykonała właśnie na początku trzeciego okrążenia. Holenderka zaatakowała najpierw na zakrętach w kształcie litery „S" w dolnej części trasy, gdzie jej przewaga techniczna pozwoliła jej odskoczyć od rywalek. Casasola nie była w stanie odpowiedzieć, a kolejne wjazdy na Koppenberg tylko powiększały straty Włoszki. Brand z każdym powtórzeniem brutalnego podjazdu umacniała prowadzenie, aż przewaga stała się nie do odrobienia.
Mistrzyni świata ukończyła wyścig po 53 minutach i 29 sekundach, po czym opadła na ziemię wyczerpana - wymowny obraz tego, ile kosztowało ją tych sześć podjazdów na Koppenberg. Casasola dotarła na metę 53 sekundy później. Warto zaznaczyć, że to był jej pierwszy start w kolarstwie przełajowym w tym sezonie - mimo to zdołała wywalczyć drugie miejsce. Schreiber była kolejne 30 sekund za Włoszką i zajęła trzecie miejsce.
| Poz. | Zawodniczka | Ekipa | Strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Lucinda Brand | Baloise Verzekeringen-Het Poetsbureau Lions | - |
| 2 | Sara Casasola | Crelan-Corendon | +0:53 |
| 3 | Marie Schreiber | SD Worx-ProTime | +1:23 |
Czwarte zwycięstwo sezonu to wynik, który mówi sam za siebie. Brand potwierdza, że jest w tej chwili zdecydowanie najsilniejszą zawodniczką w stawce, a rywalizacja w kobiecym peletonie przełajowym - przynajmniej na razie - toczy się głównie o drugie miejsce.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 comments
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.









