To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
gramatycznie poprawny.
Zdjęcie ilustracyjne · Pexels

gramatycznie poprawny.

K
Redakcja Kadencja
28 października 2026 4 min czytania

Dwudziesty dzień po wypadku. Dziewiętnastoletni Tofik Beshir leży w szpitalu w pobliżu Waszyngtonu i powoli odzyskuje przytomność. Młody kolarz cyklokrosowy z ekipy CXD Trek Bikes został uderzony czołowo przez samochód podczas treningu w Karolinie Północnej. Rokowania są ostrożne, ale po raz pierwszy od czasu zderzenia jest w stanie mówić - to mały, lecz ważny krok naprzód.

Do wypadku doszło podczas krótkiego przejazdu żwirową trasą w pobliżu uczelni Beshira. Zawodnik studiuje w Lees-McRae College w Karolinie Północnej. Kolizja z samochodem okazała się na tyle poważna, że konieczny był transport śmigłowcem do pobliskiego centrum urazowego. Pierwszą pomoc medyczną Beshir otrzymał w Johnson City Medical Center we wschodnim Tennessee, gdzie stwierdzono u niego obrażenia typowe dla urazu ścinającego mózgu - jednego z najgroźniejszych uszkodzeń głowy, do których dochodzi w wyniku gwałtownego wstrząsu. Następnie przeniesiono go do szpitala w okolicach Waszyngtonu, aby mógł być bliżej rodziny.

Zanim rodzice Beshira zdążyli przyjechać z Wirginii, przy jego łóżku na oddziale intensywnej terapii byli już trener zespołu kolarskiego Lees-McRae Timothy Hall oraz rektor uczelni dr Herbert L. Lee King. Obecny był też Mark Frazier - trener i mentor z drużyny szosowej Kelly Benefits. Rodzina poprosiła o zachowanie prywatności, dlatego to właśnie Hall na bieżąco informuje środowisko kolarskie o stanie zawodnika za pośrednictwem Instagrama.

Chris Merriam, założyciel i menedżer CXD Trek Bikes, rozmawiał z serwisem Cyclingnews i przyniósł pierwsze ostrożnie optymistyczne wieści.

„Mogę powiedzieć, że jest znacznie bardziej przytomny niż w poprzednim tygodniu. To cudowne, gdy Tofik odpowiada, nawet tym ochrypłym głosem. Nie mogę się doczekać dnia, gdy będzie mógł podziękować całemu światu.”

- Chris Merriam

Jednocześnie Merriam nie ukrywa, że przed zawodnikiem stoi ogromne wyzwanie.

„Przed nim jeszcze bardzo długa droga.”

- Chris Merriam

Wypadek był kompletnym zaskoczeniem dla wszystkich. Był to krótki, regeneracyjny przejazd - tego rodzaju trening, który żaden kolarz nie traktuje jako ryzykowny. Zarówno Merriam, jak i trener uczelniany Hall czekali tamtego wieczoru na telefon od Beshira. Sygnał alarmowy dał jeden z kolegów zawodnika, który podjechał rowerem w stronę słyszanych syren i uruchomił lawinę działań pomocowych. Cały system wsparcia Lees-McRae College natychmiast zareagował, a informacja o wypadku szybko dotarła do ekipy.

„Był po prostu na dość krótkim przejeździe regeneracyjnym w Karolinie Północnej. Obaj - jego trener i ja - czekaliśmy na telefon od niego tamtego wieczoru. Jeden z jego kolegów zdołał podjechać rowerem w miejsce, skąd dobiegały syreny, i w pewnym sensie uruchomił wszystko. Lees-McRae i ich system wsparcia natychmiast przystąpili do działania, a my dowiedzieliśmy się o wszystkim nieco później.”

- Chris Merriam

Merriam, który na co dzień przebywa w Waszyngtonie, podkreślił, że wiadomość o wypadku głęboko wstrząsnęła jego młodymi zawodnikami. Kiedy 9 października dotarła do nich informacja o zderzeniu, zastanawiali się, czy wyjazd na zawody do Ohio był w tamtej sytuacji właściwą decyzją. To pytanie mówi wiele o tym, jak bardzo Beshir jest związany z ekipą i jak mocno wpłynął na jej atmosferę.

Nie jest to przypadkowa więź. Beshir trafił do CXD Trek Bikes jeszcze jako junior i szybko stał się jednym z kluczowych zawodników drużyny. Obecny sezon zaczął znakomicie - pięć zwycięstw w sześciu wyścigach, w tym kompletne opanowanie elitarnych startów podczas Charm City Cross, co pozwoliło mu wygrać całą serię USCX. Dziewiętnastolatek wyrósł na lidera zespołu i jedną z najbardziej obiecujących postaci amerykańskiego cyklokrosu.

Rok wcześniej, mając 18 lat, po raz pierwszy stanął na podium w kategorii elite UCI - i od razu sięgnął po zwycięstwo, triumfując w Major Taylor Cross Cup. To był wyraźny sygnał, że Beshir jest gotowy na rywalizację z najlepszymi dorosłymi zawodnikami na poziomie międzynarodowym. Na początku października wrócił do Karoliny Północnej na zajęcia i przygotowywał się do weekendów wyścigowych w Ohio i Indianie - tam właśnie rok wcześniej odnosił swoje pierwsze znaczące sukcesy w kategorii elite UCI.

Zamiast rywalizacji na trasie - szpitalne łóżko i mozolna rehabilitacja. Dla zawodnika w wieku, w którym Beshir dopiero wkracza na szczyt, każdy dzień przerwy to wyzwanie, ale zdrowie jest tu sprawą nadrzędną. Merriam i cała ekipa doskonale to rozumieją. Koledzy Beshira z drużyny starają się wspierać go tak, jak potrafią - oferując mu, jak to ujął menedżer, „niekończący się zapas bransoletek". To skromny gest, ale wymowny: ekipa jest z nim i zamierza czekać tyle, ile będzie trzeba.

Cyklokros to dyscyplina wymagająca, rozgrywana jesienią i zimą, łącząca jazdę po różnych nawierzchniach z pokonywaniem przeszkód na krótkich, intensywnych okrążeniach. Sezon trwa kilka miesięcy, a zawodnik w formie Beshira mógłby sięgnąć po wiele kolejnych sukcesów. Na razie jednak cały wyścig toczy się w szpitalu - i to właśnie tam liczy się każdy kolejny dzień poprawy.

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

Tematy:Peleton

0 comments

…

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.