
Tadej Pogačar nie dokończy tegorocznej Vuelta a España. Lider wyścigu i obrońca czerwonej koszulki upadł na 32 km przed końcem ósmego etapu i wycofał się z rywalizacji. To pierwszy raz w historii, gdy Słoweniec nie ukończył wyścigu Wielkiej Pętli.
Do incydentu doszło krótko po przejeździe przez strefę premiową w Simat de Valldigna, na podjeździe do jedynego górskiego punktu dnia - Puerto de Barx. Pogačar jechał w czołowej części peletonu po jego lewej stronie, gdy nagle gwałtownie skręcił w prawo. Z nagrań helikoptera wynika, że zderzył się z kolarzem ekipy Visma-Lease a Bike lub Uno-X Mobility, po czym z impetem uderzył o asfalt. Przyczyna nagłego manewru nie została od razu wyjaśniona.
Upadek był poważny. Słoweniec doznał głębokich ran i otarć lewego ramienia oraz lewej strony twarzy. Przez kilka minut siedział na jezdni otoczony przez lekarzy wyścigowych i personel UAE Team Emirates-XRG. Ostatecznie wstał, zdjął kask i wszedł do karetki z ramieniem na temblaku i grubym opatrunkiem na lewym barku. Trafił prosto do szpitala - pełen zakres obrażeń nie jest jeszcze znany.
Dla Pogačara to pierwsza nieukończona edycja w historii jego startów w wyścigach Wielkiej Pętli. Jego ostatnie DNF w jakimkolwiek wyścigu miało miejsce w Liège-Bastogne-Liège w 2023 roku. Słoweniec prowadził w Vuelta od pierwszego dnia - czerwoną koszulkę założył po wygraniu inauguracyjnej jazdy na czas w Monako.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.
Sklep Kadencja.com
Trwa zatowarowywanie sklepu. Szykujemy dla Was świetną selekcję sprzętu i integrujemy się z najlepszymi dostawcami topowych marek. Już wkrótce wrócimy z ofertą dopasowaną do kolarzy, którzy oczekują jakości, sprawdzonego wyboru i sprawnej obsługi.