
Wout van Aert (Visma-Lease a Bike) wrócił do ścigania z wysokim C. Belgijski kolarz, który przez długi czas był wykluczony z rywalizacji z powodu urazu i infekcji łokcia, wygrał pierwszy etap Tour of Denmark w Aalborgu, pokonując w finiszowej rozgrywce Lukáša Kubišа (Unibet Rose Rockets) i Henrika Pedersena (Uno-X Mobility). Na liderze zakłada teraz niebieski strój prowadzącego.
Decydujące dla przebiegu etapu okazało się faliste okrążenie z podjazdem Mølleparken - 0,7 km ze średnim nachyleniem 6%. Na przedostatnim okrążeniu przez wąskie wzniesienie odskoczyła szóstka: Pedersen, Tim Torn Teutenberg (Lidl-Trek), Christophe Laporte (Visma-Lease a Bike), Pier-André Côté (NSN), Kubiš i jego kolega z ekipy Tomáš Kopecký. Grupka sprawnie współpracowała i utrzymała przewagę nad peletonem aż do ostatniego okrążenia.
Na finałowym pokonywaniu Mølleparken Van Aert zaatakował w towarzystwie Sørena Kragha Andersena (Lidl-Trek) i dołączył do prowadzącej grupki, powiększając ją do ośmiu kolarzy. W ostatnim kilometrze Kubiš celowo pozwolił Kopecký'emu i Teutenbergowi odskoczyć, licząc na zamieszanie w tyle. Do akcji musiał wkroczyć Laporte - Francuz miał jeszcze siłę w nogach, sprowadził Van Aerta z powrotem do koła Niemca i to właśnie stamtąd Belg wystrzelił do finiszu.
Van Aert przejął prowadzenie z wyraźną linią mety przed sobą. Kubiš i Pedersen ruszyli do kontrowania na ostatnich stu metrach, ale żaden z nich nie rozłożył wysiłku tak dobrze jak mistrz Paris-Roubaix. Zwycięstwo Van Aert świętował z uniesioną prawą ręką - symboliczne nawiązanie do wyleczonego łokcia.
Był to jego pierwszy wyścig od 5. etapu Tour Auvergne-Rhône-Alpes. Co więcej, w trakcie dzisiejszego etapu Van Aert zaliczył upadek - przy 70 km do mety boczny wiatr rozdenerwował peleton i doszło do masowej kraksy. Belg pozbierał się i pojechał po wygraną.
Tour of Denmark to dla Van Aerta znany adres - w 2018 roku wygrał tu klasyfikację generalną. Teraz znowu zakłada niebieski strój lidera z czterosekudową przewagą nad Kubišem. Jutro czeka kolarzy drugi etap - płaskie 183 km z Glyngøre do Skive, gdzie sprinterzy znów poczują się jak u siebie w domu.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.
Sklep Kadencja.com
Trwa zatowarowywanie sklepu. Szykujemy dla Was świetną selekcję sprzętu i integrujemy się z najlepszymi dostawcami topowych marek. Już wkrótce wrócimy z ofertą dopasowaną do kolarzy, którzy oczekują jakości, sprawdzonego wyboru i sprawnej obsługi.