
Organizatorzy Tour de France zmodyfikowali trasę ostatniego etapu w porównaniu z ubiegłym rokiem. Kluczowa zmiana to wydłużenie odcinka między szczytem Butte Montmartre a linią mety - i właśnie ona może przywrócić sprinterom realne szanse na zwycięstwo na Polach Elizejskich.
W 2024 roku pojawienie się wspinaczki na Butte Montmartre wywołało spore kontrowersje. Podjazd kategorii 4. ma zaledwie kilometr długości, ale jest stromy, wybrukowany i techniczny. Zerwał z wieloletnią tradycją, według której ostatni etap TdF kończył się masowym sprintem. Wygrał wówczas Wout van Aert (Visma-Lease a Bike), a sprinterzy stracili swoją coroczną szansę na efektowne zakończenie Wielkiej Pętli. Dodatkowo dla zawodników klasyfikacji generalnej zawieszono naliczanie czasu na ostatnim pojeździe przez Montmartre - co oznaczało, że nawet Tadej Pogačar (UAE Team Emirates-XRG), gdyby wtedy nie ukończył etapu, mógłby teoretycznie być uznany za zwycięzcę całego wyścigu. Opcja zawieszenia czasu pozostaje aktualna również w tym roku, w zależności od warunków pogodowych.
W edycji 2025 trasa finałowego etapu zostaje skrócona do 88,7 km - ze względu na konieczność przesunięcia zasobów służb bezpieczeństwa w związku z pożarami lasów. Jednak istotniejsza dla dynamiki wyścigu jest inna modyfikacja: na każdym z trzech przejazdów przez circuit końcowy dodano 4,2 km między szczytem Montmartre a metą. Odcinek dojazdowy do linii mety wydłużył się tym samym z 6,1 do 10,3 km. Łączny obwód okrążenia finałowego wynosi 16 km i jest tylko o 700 metrów krótszy niż rok temu.
To właśnie ta zmiana może przewrócić układ sił. Tom Steels, zwycięzca etapu na Polach Elizejskich z 1998 roku i obecnie dyrektor sportowy ekipy Soudal-QuickStep, jest ostrożnie optymistyczny.
„Myślę, że przynajmniej w porównaniu z ubiegłym rokiem jako sprinter nadal masz szansę powalczyć o wygraną, jeśli masz nogi. To techniczna wspinaczka, wąska, ale jeśli uda ci się utrzymać pozycję i nie stracić zbyt wiele czasu, być może jest to możliwe.”
- Tom Steels
Steels wskazuje, że w nowym układzie trasy najlepsze szanse będą mieli sprinterzy potrafiący dobrze się wspinać, ale również zawodnicy pokroju klasykomanów - czyli ci, którzy łączą dynamikę sprintera z siłą i techniką przydatną na trudnym terenie.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.
Sklep Kadencja.com
Trwa zatowarowywanie sklepu. Szykujemy dla Was świetną selekcję sprzętu i integrujemy się z najlepszymi dostawcami topowych marek. Już wkrótce wrócimy z ofertą dopasowaną do kolarzy, którzy oczekują jakości, sprawdzonego wyboru i sprawnej obsługi.