
Zwift ogłosił wprowadzenie nowego, droższego poziomu subskrypcji o nazwie Zwift Plus. To odpowiedź firmy na rosnącą konkurencję w segmencie platform do treningu na trenażerze i jeden z ważniejszych ruchów produktowych w branży kolarstwa halowego od dłuższego czasu.
Sezon treningów w pomieszczeniach właśnie nabiera tempa, a producenci sprzętu i aplikacji ścigają się z nowościami. MyWhoosh wprowadził tryb z pościgiem za zombiami, Tacx zaprezentował nowy trenażer smart Nera, a Zwift zapowiedział kilka nowych tras wzorowanych na Kalifornii. Tym razem jednak platforma idzie o krok dalej i szykuje ofertę, która może zmienić układ sił na rynku.
Zwift Plus ma wyróżniać się dwiema głównymi funkcjami. Pierwsza to integracja z systemem adaptacyjnego planowania treningów oraz sztuczna inteligencja w postaci „Zwift Coach". Wirtualny trener ma pomagać użytkownikowi w ustaleniu celu, analizować poszczególne sesje i na bieżąco dostosowywać plan do postępów zawodnika. Tego rodzaju narzędzia były do tej pory domeną konkurencyjnych aplikacji, więc ich pojawienie się w ofercie Zwifta wyraźnie domknie lukę funkcjonalną między platformami i może przyciągnąć użytkowników, którzy do tej pory wybierali inne rozwiązania.
Druga nowość to trasy oparte na nagraniach wideo z rzeczywistych miejsc. Do tej pory Zwift konsekwentnie stawiał na w pełni wirtualne światy i cyfrowe odwzorowania krajobrazów - i na tym modelu zbudował swoją pozycję rynkową. Dodanie prawdziwych filmów to istotna zmiana filozofii produktu i bezpośrednia odpowiedź na ofertę platform, które od lat budują swoją pozycję właśnie na tego rodzaju treściach. Dla wielu rowerzystów jazda po wirtualnej trasie to jednak nie to samo, co pedałowanie w rytm obrazu z prawdziwej drogi, i Zwift najwyraźniej dostrzegł tę potrzebę.
Siedziba Zwifta znajduje się tuż obok Doliny Krzemowej, więc sięgnięcie po sztuczną inteligencję jako fundament nowej usługi nie jest zaskoczeniem. AI to słowo-klucz całego roku w niemal każdej branży, a sport i technologie treningowe nie są wyjątkiem. Zwift wskazuje na wyraźną zależność między regularnością treningów a wzrostem formy fizycznej, co ma być jednym z głównych argumentów przemawiających za nowym narzędziem coachingowym. Platforma planuje oprzeć na tej zależności trzy konkretne twierdzenia dotyczące skuteczności systemu, choć szczegóły nie zostały jeszcze w pełni ujawnione.
Nowy poziom subskrypcji będzie droższy od dotychczasowego planu standardowego. Platforma pozycjonuje Zwift Plus jako rozwiązanie dla bardziej zaangażowanych użytkowników, którzy oczekują spersonalizowanego podejścia do przygotowań i chcą mieć narzędzie, które rośnie razem z ich formą. Ogłoszenie pojawiło się w momencie, gdy rynek platform treningowych jest wyjątkowo aktywny, a każda nowość przyciąga uwagę zarówno amatorów, jak i bardziej zaawansowanych kolarzy trenujących w domu. Szczegółów cenowych ani dokładnej daty premiery Zwift Plus nie podano.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 comments
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.










