To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
Bernal wróci w 2027 roku - dyrektor sportowy Netcompany-Ineos rozwiewa wątpliwości
Zdjęcie ilustracyjne · Pexels

Bernal wróci w 2027 roku - dyrektor sportowy Netcompany-Ineos rozwiewa wątpliwości

K
Redakcja Kadencja
28 października 2026 2 min czytania

Egan Bernal niemal na pewno wróci do peletonu w sezonie 2027. Po wcześniejszych spekulacjach na temat ewentualnego zakończenia kariery dyrektor sportowy Netcompany-Ineos, Dario Cioni, wyraźnie potwierdził, że Kolumbijczyk będzie startował zgodnie z planem.

Sezon 2026 nie był dla Bernala udany. Kolumbijczyk zakończył Tour de France na 20. miejscu w klasyfikacji generalnej, a następnie przedwcześnie skończył kampanię - nie pojawił się na starcie żadnego kolejnego wyścigu. Na początku października opublikował oświadczenie na swoim koncie na Instagramie, w którym tłumaczył swoją sytuację i zapowiadał powrót w przyszłym sezonie. Jednak w tym samym tekście zostawił sobie furtkę otwartą, pisząc:

„Nie wiem dokładnie, co przyniosą kolejne lata, i nie sądzę, żebym musiał to teraz wiedzieć.”

- Egan Bernal

Te słowa wywołały niepokój wśród kibiców i obserwatorów kolarstwa - zwłaszcza że 29-latek miał już za sobą długą i dramatyczną walkę o powrót do sportu po poważnej kraksie podczas treningu w Kolumbii na początku 2022 roku. Wypadek był na tyle groźny, że przez długi czas nie było pewne, czy Bernal w ogóle kiedykolwiek będzie mógł się jeszcze ścigać na rowerze.

Jednak najnowsze sygnały są wyraźnie pozytywne. Bernal specjalnie przyleciał z Kolumbii, gdzie mieszka, do Kopenhagi, w której mieści się główna siedziba sponsora tytularnego - firmy Netcompany - na spotkanie z zespołem. Sam fakt obecności zawodnika na takim spotkaniu mocno sugeruje, że myśli o kontynuowaniu kariery. Głos zabrał też Dario Cioni, dyrektor sportowy ekipy, który w rozmowie z serwisem Bici.PRO nie pozostawił wiele miejsca na domysły.

„Egan zrobił sobie przerwę przed finałem sezonu, ale wcześniej przejechał Giro i Tour, więc to nie jest nic, czego wcześniej nie widzieliśmy.”

- Dario Cioni

„Bernal jest zwycięzcą - nie jest szczęśliwy, kończąc na dziesiątym miejscu. I słusznie. Po Giro i Tourze czuł, że nie może być konkurencyjny, więc zdecydował się wcześniej zakończyć sezon. Wróci jednak do rywalizacji zgodnie z planem w 2027 roku.”

- Dario Cioni

Słowa Cioniego mają duże znaczenie w kontekście całej kariery Bernala. Kolumbijczyk wygrał Tour de France w wieku zaledwie 22 lat, a następnie sięgnął po tytuł w Giro d'Italia w 2021 roku. Oba sukcesy sprawiły, że był postrzegany jako naturalny następca wielkich tradycji ekipy w wyścigach wieloetapowych.

Kraksa z początku 2022 roku brutalnie przerwała jego rozwój. Wypadek podczas treningu w Kolumbii zagroził nie tylko karierze, ale - przez pewien czas - zdrowiu i życiu Bernala. Od tamtej pory wracał do startów i kilkakrotnie dawał sygnały, że jest w stanie walczyć o wysokie lokaty, jednak nigdy nie udało mu się zbliżyć do poziomu sprzed wypadku. Dwudzieste miejsce w klasyfikacji generalnej ostatniego Tour de France pokazuje, że droga na szczyt wciąż jest długa.

Mimo to Cioni nie ukrywa, że ekipa liczy na Bernala w przyszłym sezonie. W kolarstwie zawodowym przedwczesne zakończenie kampanii przez kolarza, który wcześniej przejechał dwa wielkie tury, nie jest niczym wyjątkowym - ciało potrzebuje odpoczynku, a głowa czasem potrzebuje go jeszcze bardziej. Wizyta w Kopenhadze jest więc czytelnym gestem: Bernal chce się ścigać i zamierza to udowodnić w 2027 roku.

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

Tematy:Peleton

0 comments

…

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.