
Maria Okrucińska wywalczyła złoty medal mistrzostw świata UCI w jeździe indywidualnej na czas juniorek podczas zmagań w Montrealu. Osiemnastolatka pokonała trasę liczącą 10,7 km ze średnią prędkością 42 km/h i okazała się lepsza od drugiej w kolejności Belgijki Yany Decruyenaere aż o 12 sekund.
Polska zawodniczka startowała jako czwarta od końca, co oznaczało, że przez większą część rywalizacji musiała jeszcze czekać na wyniki rywalek. Już na punkcie kontrolnym po 6 kilometrach miała pięć sekund przewagi nad najlepszym wynikiem w tamtym momencie. Potem zaatakowała na końcowym podjeździe i finiszowała z czasem 15:17. Wysiłek był tak ogromny, że po przekroczeniu linii mety Okrucińska na chwilę osunęła się na ziemię.
Trasa w Montrealu była technicznie wymagająca - liczne zakręty i końcowe wzniesienie stawiały przed zawodniczkami poważne wyzwanie. Jazda indywidualna na czas to konkurencja, w której liczy się nie tylko moc nóg, ale też umiejętność utrzymania optymalnej prędkości w trudnym terenie i idealne pokonywanie każdego łuku drogi.
Na pozycji lidera długo utrzymywała się Decruyenaere - przez zakończenie jazdy trzynastu kolejnych zawodniczek patrzyła, jak jej wynik pozostaje najlepszy. Dopiero Polka zepchnęła ją na drugie miejsce. Brązowy medal zdobyła Brytyjka Aalia Clay, mistrzyni kraju juniorek w jeździe na czas, która zdołała skrócić stratę do Belgijki o jedną sekundę i ukończyła wyścig z czasem 15:42. Ten sam czas uzyskała Szwajcarka Anja Grossman, startująca jako dwudziesta trzecia - jako pierwsza w całej stawce przełamała granicę 16 minut i przez pewien czas prowadziła, ostatecznie kończąc na czwartej pozycji. Piąta była Belgijka Laura Fivé, mistrzyni kraju w jeździe na czas, która osłabła w końcowej części trasy.
| Poz. | Zawodnik | Czas |
|---|---|---|
| 1 | Maria Okrucińska (Polska) | 15:17 |
| 2 | Yana Decruyenaere (Belgia) | +0:12 |
| 3 | Aalia Clay (Wielka Brytania) | 15:42 |
| 4 | Anja Grossman (Szwajcaria) | 15:42 |
| 5 | Laura Fivé (Belgia) | - |
„Nadal nie mogę uwierzyć. Nadal nie wiem, co się dzieje, ale myślę, że miałam dzisiaj naprawdę dobre nogi i wszystko poszło świetnie - zarówno przygotowanie, jak i sam wyścig, wszystkie zakręty. Jestem mistrzynią świata.”
- Maria Okrucińska
„Szczerze mówiąc, to był mój główny cel od początku sezonu. Przez cały rok się do tego przygotowywałam. Przyjechałam do Kanady, zrobiłam naprawdę dobre rozpoznanie trasy i na linii startowej czułam, że to jest mój dzień - że jeśli wszystko pójdzie dobrze, to mogę to zrobić.”
- Maria Okrucińska
Okrucińska wyznała też, że jej wielkimi idolami były zawsze Kasia Niewiadoma-Phinney i Michał Kwiatkowski. Złoto osiemnastolatki z Montrealu to dowód, że polska szkoła kolarska wychowuje kolejne pokolenie zdolne sięgać po najwyższe laury na mistrzostwach świata.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.









