
Enric Mas (Movistar) wygrał dziewiąty etap Vuelta a España zakończony na szczycie Alto de Aitana. W finałowym sprincie pokonał Oscara Onleya (Ineos Grenadiers), zdobywając swoje pierwsze zwycięstwo etapowe od czterech lat. Co ważne, Hiszpan triumfował w pierwszym dniu spędzonym w czerwonej koszulce lidera.
Etap liczył 187 km i od początku do końca był wymagający. Przez długi czas tempo narzucała ekipa Decathlon CMA CGM, która pracowała na atak Felixa Galla. Austriak ruszył do przodu 7 km przed metą i próbował oderwać się od rywali kilkukrotnie, ale bez rezultatu - peleton głównych faworytów trzymał się razem.
Przełom nastąpił dopiero 3,2 km przed linią mety, gdy Mas zaatakował z grupy faworytów klasyfikacji generalnej. Za liderem natychmiast podążył Onley i obaj pojechali do mety we dwójkę. W finałowym sprint Hiszpan okazał się szybszy. Trzecie miejsce zajął Primož Roglič (Red Bull-Bora-Hansgrohe), który przyjechał 12 sekund za zwycięzcą.
„Teraz rozumiem Tadeja. Koszulka daje skrzydła.”
- Enric Mas
„Od wczorajszego popołudnia aż do teraz myślę, że zespół wykonał perfekcyjną robotę. Przez cały czas byliśmy niesamowicie spokojni i bardzo dobrze kontrolowaliśmy sytuację. Od startu byłem nakręcony jak małe dziecko, a wygrać w tej koszulce - zapewniam was - to bardzo, bardzo wyjątkowe uczucie.”
- Enric Mas
| Poz. | Zawodnik | Ekipa | Strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Enric Mas | Movistar | - |
| 2 | Oscar Onley | Ineos Grenadiers | - |
| 3 | Primož Roglič | Red Bull-Bora-Hansgrohe | +0:12 |
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.










