
Meksykańska drużyna kontynentalna Petrolike znajduje się na skraju upadku. Ekipa, w której ścigają się między innymi Andrei Ponomar oraz Jonathan Caiceido, od kilku miesięcy zalega z płatnościami wobec zawodników oraz personelu. Drużyna ma czas do 12 czerwca na uregulowanie wszystkich zaległości pod groźbą utraty licencji. Petrolike w światowym peletonie jest obecne od 2022 roku, ale […]
Meksykańska drużyna kontynentalna Petrolike znalazła się w poważnych tarapatach finansowych - UCI postawiło ekipie twarde ultimatum: uregulowanie wszelkich zaległości wobec zawodników i personelu do 12 czerwca lub utrata licencji wyścigowej. Losy zespołu, w barwach którego ścigają się między innymi Andrei Ponomar i Jonathan Caicedo, ważą się w dosłownie najbliższych godzinach.
Petrolike funkcjonuje w światowym peletonie od 2022 roku i przez pierwsze sezony nie budziło większych kontrowersji finansowych. Przełom nastąpił wraz z początkiem obecnego sezonu - zawodnicy niemal od razu zaczęli sygnalizować brak terminowych wypłat. Narastające zaległości sprawiły, że wiosną sprawa trafiła oficjalnie na biurko UCI. Organ zarządzający światowym kolarstwem wyznaczył wówczas termin spłaty na 30 maja, jednak na wniosek władz zespołu został on przesunięty o blisko dwa tygodnie - do 12 czerwca. Informację tę przekazał publicznie jeden z menedżerów drużyny, Marco Bellini.
„Petrolike przeżywa obecnie trudny czas finansowo, ale otrzymałem ze strony firmy zapewnienie, że środki na funkcjonowanie drużyny się znajdą. Poprosiliśmy tym samym UCI o odroczenie terminu spłaty na 12 czerwca i wierzę, że zostanie on dotrzymany. Na tę chwilę nie mamy gotowego rozwiązania, ale najbliższe godziny zadecydują o wszystkim. Jestem dobrej myśli."
- Marco Bellini
Słowa menedżera brzmią jednak niepewnie - przyznanie, że „gotowego rozwiązania na tę chwilę nie ma", w kontekście twardego ultimatum UCI nie napawa optymizmem. Związek jest jednoznaczny: 12 czerwca to termin ostateczny, bez możliwości kolejnego odroczenia. Jego niedotrzymanie automatycznie uruchomi procedurę cofnięcia licencji, co w praktyce oznaczałoby rozwiązanie drużyny i konieczność znalezienia nowych pracodawców przez wszystkich jej zawodników i pracowników technicznych.
Bezpośrednie konsekwencje kryzysu są już widoczne - trudna sytuacja finansowa zmusiła szefostwo ekipy do wycofania się z Giro d'Italia Next Gen, którego start przypada na najbliższy weekend. To dotkliwy cios wizerunkowy, bo wyścig stanowi jedną z kluczowych imprez na kalendarzach drużyn kontynentalnych, będąc zarazem prestiżową trampoliną dla młodych kolarzy. Absencja Petrolike oznacza dla zawodników utratę cennych punktów rankingowych oraz szansy na ekspozycję przed szerszą publicznością i skautami większych ekip.
Kwestia przyszłości drużyny pozostaje więc otwarta. Jeśli środki się nie znajdą, kolarski świat pożegna meksykańską ekipę szybciej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać jeszcze kilka miesięcy temu.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.
Sprzęt z naszego sklepu
Zobacz wszystkoPowiązane materiały · 10

Merlier na czele Soudal Quick-Step w Copenhagen Sprint - faworyt gotowy do walki
12 czerwca 2026
Marius Linde zwycięzcą Ślęża Tour: „Marzyłem o tym momencie przez długi czas”
14 czerwca 2026
Telefónica rozważa wyjście z kolarstwa - przyszłość Movistar Team pod znakiem zapytania
14 czerwca 2026
Tour Féminin des Pyrénées 2026: Jansen z etapem, Blasi z wyścigiem, Włodarczyk druga
14 czerwca 2026
Małopolski Wyścig Górski 2026: Filippo Fortin z etapem, Tomasz Budziński na podium
13 czerwca 2026
Copenhagen Sprint kobiet 2026: Lorena Wiebes wraca w wielkim stylu i pewnie triumfuje
13 czerwca 2026
Tour Féminin des Pyrénées 2026: Pewny triumf Blasi, Włodarczyk na 2. miejscu!
13 czerwca 2026
VeloBank Ślęża Tour 2026: Adam Drozdowski i Hubert Blokesz właścicielami koszulek [wypowiedzi]
12 czerwca 2026
Mistrzostwa Europy w parakolarstwie 2026: Rafał Wilk z kolejnym srebrem
14 czerwca 2026






