
Fatalny finał Tour de France Femmes dla Marlen Reusser. Szwajcarka z Movistar najpierw straciła kontakt z grupą faworetek na Col d'Èze, a następnie przewróciła się na zjeździe z tej góry. Szanse na utrzymanie trzeciego miejsca w klasyfikacji generalnej praktycznie przestały istnieć.
Reusser długo leżała na asfalcie po upadku, zanim zdołała wstać i kontynuować jazdę. Otoczona przez koleżanki z drużyny wróciła na trasę, ale na początku drugiego okrążenia traciła do czołowej grupy ponad sześć minut.
Sytuacja Szwajcarki była trudna jeszcze przed jej wypadkiem. Na pierwsze podejście pod Col d'Èze w składzie grupy liderów zdołała wjechać Elisa Longo Borghini z UAE Team l'IMAD - czwarta w klasyfikacji generalnej, tracąca do Reusser jedynie 1 minutę i 53 sekundy. To oznaczało, że podium zaczynało się od niej oddalać nawet bez upadku.
Tymczasem walkę o żółtą koszulkę stoczyły inne zawodniczki. Reusser prowadziła wyścig przez trzy etapy po wygraniu czwartej odsłony w jeździe na czas, ale straciła koszulkę lidera na rzecz Kasi Niewiadomy-Phinney z Canyon-SRAM na legendarnym Mont Ventoux. Polka z kolei oddała prowadzenie Demi Vollering z FDJ United-SUEZ na ósmym etapie do Nicei.
Przed finałową rundą Reusser zajmowała trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, jednak wypadki na ostatnim etapie - najpierw odpadnięcie od grupy, potem kraksę - mogły ją tej pozycji kosztować.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.
Sklep Kadencja.com
Trwa zatowarowywanie sklepu. Szykujemy dla Was świetną selekcję sprzętu i integrujemy się z najlepszymi dostawcami topowych marek. Już wkrótce wrócimy z ofertą dopasowaną do kolarzy, którzy oczekują jakości, sprawdzonego wyboru i sprawnej obsługi.