
Tiffany Cromwell wygrała Tartu Bike Marathon samotną ucieczką z przewagą ponad trzech minut, a Lukas Malezsewski triumfował w sprincie pięciu zawodników w wyścigu mężczyzn. Sobotni wyścig w Estonii był jednocześnie historycznym momentem dla imprezy - po raz pierwszy znalazła się ona w kalendarzu UCI Gravel World Series.
Tartu Bike Marathon to jedna z najstarszych tego typu imprez w regionie. Tegoroczna edycja była już 29. z kolei, ale dopiero pierwszą rozgrywaną w ramach prestiżowej serii UCI. Włączenie do Gravel World Series oznacza, że zawodnicy walczą nie tylko o zwycięstwo, ale też o punkty rankingowe i miejsca kwalifikacyjne na mistrzostwa świata w kolarstwie gravelowym. To przyciągnęło do startu wielu mocnych zawodników.
Ten sam weekend przyniósł również wyścigi z tej serii w Gironie i w Kalifornii, co świadczy o intensywności harmonogramu UCI Gravel World Series jesienią.
Cromwell pojechała w Tartu znakomicie. Australijka zdominowała wyścig kobiet na trasie 123 kilometrów, wygrywając z przewagą ponad trzech minut nad rywalkami. Drugie miejsce zajęła Finka Karoliina Leinonen, zwyciężczyni tej imprezy sprzed roku. Podium uzupełniła Aidi Gerde Tuisk, aktualna estońska mistrzyni w kolarstwie gravelowym.
Występ Cromwell nabiera szczególnego znaczenia w kontekście jej kariery. Australijka jest bliska zakończenia przygody z profesjonalnym kolarstwem po 18 latach. Finałowym akcentem jej kariery ma być start na mistrzostwach świata, które w przyszłym miesiącu odbędą się w Australii - a więc na jej własnym podwórku. W Tartu pokazała, że jest nadal w znakomitej formie.
Wyścig mężczyzn miał zupełnie inny przebieg. Do samej linii mety o zwycięstwo walczyło pięciu kolarzy. W końcowym sprincie najszybszy okazał się Lukas Malezsewski, który wyprzedził Estończyka Kirilla Tarassova oraz Marisa Bogdanovicsa.
| Poz. | Zawodnik | Uwagi |
|---|---|---|
| 1 | Lukas Malezsewski | zwycięzca sprintu |
| 2 | Kirill Tarassov | Estonia |
| 3 | Maris Bogdanovics |
Zwycięstwo w Tartu przyniosło Malezsewskiemu konkretny efekt w klasyfikacji generalnej serii. Według organizatorów Belg objął prowadzenie w rankingu UCI Gravel World Series wśród elity mężczyzn, choć jego przewaga nad Petrem Vakocem jest minimalna - obaj są praktycznie na równi. Walka o końcowe prowadzenie w serii pozostaje zatem otwarta.
W kobiecym wyścigu Cromwell pokazała, że potrafi dominować nawet u progu pożegnania z zawodowym peletonem. Jej solowa jazda w Estonii to mocny sygnał przed finałowym startem kariery na mistrzostwach świata w Australii.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.











