To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
Girmay wraca po swoje: mocny skład, lepsze opony i wielkie ambicje na Tour de France 2026
Zdjęcie ilustracyjne

Girmay wraca po swoje: mocny skład, lepsze opony i wielkie ambicje na Tour de France 2026

K
Redakcja Kadencja
2 lipca 2026 2 min czytania

Biniam Girmay jest przekonany, że w tegorocznym Tour de France wróci do formy z 2024 roku, gdy wygrał trzy etapy i zdobył zieloną koszulkę. Erytrejski sprinter ma ku temu konkretne argumenty: silniejszy pociąg rozpędowy, lepszy sprzęt i trasę, która powinna mu sprzyjać.

Sezon 2025 był dla Girmayi rozczarowaniem - przez cały rok nie stanął na najwyższym stopniu podium w żadnym wyścigu WorldTour. Najlepszy wynik? Drugie miejsce w Lille, na otwarciu ubiegłorocznego Tour de France. Bez złudzeń wskazuje winnych: jego zdaniem za słabymi rezultatami stały Intermarché-Wanty - zarówno skład, jak i... opony.

„Mam silniejszych kolegów i mocniejszy leadout. Sprzęt jest mniej więcej ten sam, ale mamy lepsze opony. Wspominam o tym, bo w zeszłym roku nie miałem najlepszych opon. Dla kolarza opony są naprawdę ważne, bo to przez nie łączysz się z asfaltem. Mamy dobre opony i dlatego moje wyniki w tym sezonie są lepsze niż w 2025.”

- Biniam Girmay

Girmay zimą przeniósł się do nowego projektu - ekipy NSN, która powstała po przejęciu i rebrandingu Israel-Premier Tech. Za zespołem stoją między innymi hiszpański piłkarz Andrés Iniesta oraz globalna platforma inwestycyjna Stoneweg. To właśnie obok Iniesty Girmay zasiadał podczas specjalnego eventu drużyny w barcelońskim hotelu.

Że nowe środowisko działa, pokazał już w Baloise Belgium Tour, gdzie pokonał Jaspera Philippsena z Alpecin-Deceuninck - pierwszy raz od 2024 roku udowodnił, że jego sprint wciąż należy do czołówki światowej.

Na Tour de France NSN postawi na sprawdzony schemat. Głównym rozgrywającym w pociągu Girmayi będzie Jake Stewart, a towarzyszyć mu mają Lewis Askey, Tom Van Asbroeck i Matis Louvel. W składzie na Wielką Pętlę znajdą się też Krists Neilands, George Bennett oraz debiutant Marco Frigo, który dostanie wolną rękę w etapach górskich i pagórkowatych.

Ambicje są jasne - i to podkreślają w ekipie wprost. NSN buduje projekt ze świadomością, że ma w rękach jednego z najgroźniejszych sprinterów peleton. Teraz czas to udowodnić na największej scenie.

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

Tematy:Wyścigi

0 komentarzy

…

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.