To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
Groźna kraksa na Tour de Pologne - etap 4 zatrzymany na prawie 40 minut
Zdjęcie ilustracyjne · Pexels

Groźna kraksa na Tour de Pologne - etap 4 zatrzymany na prawie 40 minut

K
Redakcja Kadencja
6 sierpnia 2026 2 min czytania

Czwarty etap Tour de Pologne przeszedł do historii nie ze względu na sportową walkę, lecz ogromną kraksę, która wymagała interwencji wszystkich dostępnych służb medycznych i na blisko 40 minut zatrzymała wyścig.

Do wypadku doszło 41 kilometrów przed metą, na szybkim, szerokim zjeździe przez zalesiony teren. Peleton jechał w wysokim tempie, gonił czteroosobową ucieczkę dnia oddaloną o około 90 sekund, gdy nagle runęło 30-40 kolarzy. Zawodnicy przewracali się po obu stronach drogi, część uderzyła w barierki bezpieczeństwa, rowery i kolarze zostali rozrzuceni na całej szerokości jezdni. W kolizję wciągnięty został również motocykl wyścigowy.

Bezpośrednia przyczyna zdarzenia pozostaje nieznana, ale pojawiły się spekulacje, że pierwsza w tym tygodniu większa ulewa, w połączeniu z mokrymi białymi liniami na drodze, mogła doprowadzić do utraty przyczepności przez kilku kolarzy. Wystarczyło to, by wywołać masową karambole w środku peletonu.

Wśród poszkodowanych znaleźli się Aleksandr Vlasov (Red Bull-Bora-Hansgrohe), Juan Sebastian Molano (UAE Team Emirates-XRG) oraz Wilco Kelderman (Jumbo-Visma), choć rozmiar ewentualnych obrażeń w ich przypadkach nie był początkowo znany. Poważnie ucierpiał jednak jeden z głównych faworytów do końcowego zwycięstwa i były triumfator tego wyścigu - João Almeida (UAE Team Emirates-XRG). Portugalczyk, gdy wyścig wznowiono, wyraźnie odstawał od grupy - miał podartą nogawkę spodeniek i wyraźnie kulał na lewą nogę.

Skala wypadku była tak duża, że sędziowie zdecydowali o neutralizacji etapu - wszystkie dostępne karetki były zajęte udzielaniem pomocy poszkodowanym. Czterech uciekinierów - Dries De Bondt (Jayco AlUla), Matteo Malucelli (XDS Astana) oraz Tobiasz Pawlak i Patryk Stosz z Team Poland - zostało zatrzymanych przez komisarzy w środku leśnej drogi. Peleton stopniowo wyhamował. Wyścig ruszył ponownie po około 30-40 minutach.

Warto przypomnieć, że rok temu na Tour de Pologne doszło do podobnej sytuacji - masowa kraksa na szybkim zjeździe podczas 3. etapu również wymusiła chwilowe zatrzymanie rywalizacji.

Zanim wyścig wznowiono, część kolarzy zgłosiła organizatorom obawy co do bezpieczeństwa dalszych zjazdów. W trakcie rozmów pojawiły się pytania, czy czasy na późniejszych fragmentach trasy zostaną zawieszone. Ostatecznie organizatorzy zdecydowali o usunięciu z programu jednego z podjazdów - kategoryzowanej wspinaczki Borowice (4,6 km, kategoria 1). Skrócono tym samym długość etapu, a w programie pozostały już tylko wjazd na Karpacz (7 km, średnie nachylenie 6,1%) oraz krótki finałowy odcinek z wjazdem pod metę.

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

0 komentarzy

…

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.