To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
Kasper i Kongstad triumfują na Falling Leaves w Finlandii. Stawka była wysoka - to kwalifikacja do mistrzostw świata
Zdjęcie ilustracyjne · Pexels

Kasper i Kongstad triumfują na Falling Leaves w Finlandii. Stawka była wysoka - to kwalifikacja do mistrzostw świata

K
Redakcja Kadencja
13 września 2026 2 min czytania

W fińskim Pajulahti rozegrano kolejną rundę UCI Gravel World Series. W wyścigu Falling Leaves zwyciężyli Romy Kasper z ekipy PAS Racing oraz Tobias Mørch Kongstad, który również reprezentuje barwy tej drużyny. Oboje wywalczyli cenne punkty w jednym z ostatnich tegorocznych kwalifikatorów do mistrzostw świata w kolarstwie gravelowym.

Wśród kobiet o zwycięstwo walczono do samego końca. Kasper zdołała odskoczyć Tiffany Cromwell z ekipy Canyon-SRAM zaledwie o cztery sekundy. Australijka przez większość wyścigu była groźnym rywalem, jednak w finale lepsza okazała się Niemka. Trzecie miejsce zajęła miejscowa zawodniczka Elisa Serné, co dla fińskich kibiców było dodatkowym powodem do zadowolenia.

Naprawdę świetnie się bawiłam. To super trasa - jest tu po trochu wszystkiego.

- Romy Kasper

W wyścigu mężczyzn Kongstad zdecydował się na odważną taktykę i przez długi czas jechał w solowej ucieczce. Strategia opłaciła się - Duńczyk dojechał do mety jako pierwszy. Tuż za nim, na drugim miejscu, uplasował się jego klubowy kolega Rasmus Bøgh Wallin - PAS Racing zgarnął więc dwie czołowe pozycje. Brąz przypadł Estończykowi Riko Tammepuu z UN Cycling Team.

To był długi dzień w siodle. Taktyka zakładała jazdę z przodu od początku. Czasem to wychodzi, a dziś miałem szczęście.

- Tobias Mørch Kongstad

Trasa Falling Leaves liczy 175 km i wiedzie przez Geopark UNESCO Salpausselkä - teren o wyjątkowych walorach geologicznych i krajobrazowych. Start i meta wyścigu zlokalizowane są w Pajulahti. Pierwsze 50 km przebiega po szerszych, widokowych drogach i przez sekcje leśne. Następnie zawodnicy wjeżdżają w odcinek określany przez organizatorów jako „rollercoaster" - bez długich podjazdów, ale też bez chwili odpoczynku na płaskim. Dalej biegnie 35-kilometrowa pętla północna, gdzie trasa prowadzi po dwuśladach i twardym żwirze w głębi lasów. W Vuolenkoski peleton skręca na południe i wraca do Pajulahti. Aż 87% całej trasy stanowi gravel, co czyni ten wyścig jednym z bardziej wymagających w kalendarzu tej dyscypliny.

Falling Leaves pełni w tym sezonie rolę późnego kwalifikatora do mistrzostw świata UCI w kolarstwie gravelowym. Czempionat zaplanowano na 10 i 11 października w Nannup, w australijskim stanie Australia Zachodnia. Dla wielu zawodników wynik w Finlandii może być kluczowy przy ubieganiu się o miejsce startowe na tym prestiżowym wydarzeniu.

Warto odnotować, że Falling Leaves zyska w przyszłym roku jeszcze większe znaczenie. W 2027 roku wyścig będzie gospodarzem Mistrzostw Europy UEC w kolarstwie gravelowym. Rywalizacja odbędzie się przez dwa dni - w sobotę 31 lipca i niedzielę 1 sierpnia. Finlandia po raz pierwszy ugości tej rangi imprezę gravelową, a sprawdzona już trasa przez Geopark Salpausselkä będzie jej sercem.

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

Tematy:Wyścigi

0 komentarzy

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.