To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
na Pogačarze" - tu chodzi o zysk wobec Pogačara, po polsku „ile Evenepoel może zyskać na Pogačarze" jest poprawne (zyskać na kimś = zyskać względem kogoś, potoczne ale zrozumiałe). Można też „wobec Pogačara". Zostawiam.
Zdjęcie ilustracyjne · Pexels

na Pogačarze" - tu chodzi o zysk wobec Pogačara, po polsku „ile Evenepoel może zyskać na Pogačarze" jest poprawne (zyskać na kimś = zyskać względem kogoś, potoczne ale zrozumiałe). Można też „wobec Pogačara". Zostawiam.

K
Redakcja Kadencja
23 października 2026 3 min czytania

Trasa Tour de France 2027 zawiera aż 71 kilometrów jazdy indywidualnej na czas - tyle nie było na największym wyścigu świata od 2012 roku, gdy Bradley Wiggins sięgnął po żółtą koszulkę. Ta jedna liczba wystarczy, żeby zrozumieć, dlaczego środowisko kolarskie patrzy na przyszłoroczną edycję zupełnie inaczej niż na poprzednie. Dla Remco Evenepoela, czterokrotnego mistrza świata i aktualnie najlepszego czasownika na świecie, może to być szansa, której brakowało mu w ostatnich startach na Tour de France.

Trasa 2027 jest daleka od ideału dla Tadeja Pogačara, choć żaden układ etapów nie jest w stanie go wyeliminować z walki o zwycięstwo. Organizatorzy przewidzieli tylko trzy finały na szczytach, a najtrudniejsze podjazdy skupione są w drugiej części wyścigu - w ostatnich dwóch trzecich trasy. Dla Evenepoela, który w 2026 roku zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej za Pogačarem, ten rozkład sił na papierze wygląda obiecująco. Belg z pewnością wróci na Tour w lipcu, a celem będzie co najmniej powtórzenie tamtego wyniku.

Szef ekipy Red Bull-Bora-Hansgrohe Ralph Denk podszedł do tematu ostrożnie, bez przesadnego entuzjazmu. Zapytany przy okazji prezentacji trasy w Paryżu przez belgijski dziennik „Het Laatste Nieuws", zaznaczył, że sytuacja wymaga bardziej zniuansowanej oceny, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

„Wymarzony profil Tour de France dla Remco Evenepoela? Hmm, widzę to trochę inaczej. Bardziej subtelnie.”

- Ralph Denk

Denk przyznał jednak, że 7. i 16. etap - w przeważającej części płaskie jazdy na czas - powinny grać na korzyść jego zawodnika. Porównał też skalę czasówek w przyszłorocznej edycji z rokiem, w którym Wiggins wygrał wyścig.

„W 2012 roku, gdy Bradley Wiggins wygrał, było ich nawet ponad 100 kilometrów. Ale tak czy inaczej - dla nas to wcale nieźle. Remco jest teraz najlepszym czasownikiem na świecie, więc to jest aspekt tego Tour, który z pewnością weźmiemy pod uwagę. Że może zyskać czas na Pogačarze, Vingegaardzie, Seixasie i reszcie? Teoretycznie tak.”

- Ralph Denk

W podobnym tonie wypowiedział się Zak Dempster, dyrektor sportowy ekipy, który wskazał na szerszy kontekst rywalizacji o żółtą koszulkę.

„Wiele kilometrów jazdy na czas doda w każdym razie dodatkowy wymiar i sprawi, że walka o żółtą koszulkę będzie bardziej otwarta i ekscytująca.”

- Zak Dempster

Warto zwrócić uwagę na pewien niuans w wypowiedzi Denka: menedżer nie obiecuje, że Evenepoel pokona Pogačara, lecz że będzie miał narzędzie, którego brakowało mu w poprzednich edycjach wyścigu. W kolarstwie etapowym jazda na czas działa na dwa sposoby - można na niej zyskać przewagę lub ograniczyć straty z trudnych dni górskich. Dla Evenepoela kluczowe jest to, że tym razem trasa daje mu obie te możliwości jednocześnie.

Kluczowe pytanie, które zadają sobie teraz zawodnicy, sztaby i kibice, brzmi jednak precyzyjniej: ile Evenepoel może realnie odebrać Pogačarowi w tych dwóch etapach? Powrót do ponad 70 kilometrów indywidualnej jazdy na czas - po raz pierwszy od 14 lat - otwiera nową zmienną w równaniu, której dotąd nie było w ostatnich edycjach Tour de France. To wystarczająco dużo kilometrów, żeby różnice między najlepszymi czasownikami a specjalistami od gór były naprawdę odczuwalne w klasyfikacji generalnej.

Evenepoel jest zawodnikiem zbudowanym pod jazdę na czas. Cztery tytuły mistrza świata w tej konkurencji mówią same za siebie. W wyścigach, gdzie czasówki odgrywają mniejszą rolę, musi niwelować straty do Pogačara na podjazdach - zadanie trudne, bo Słoweniec w górach jest niemal nie do pokonania. Gdy jednak trasa daje mu możliwość budowania przewagi lub odrabiania strat w płaskich próbach czasu, układ sił wyraźnie się zmienia. Na ile realnie zmieni się walka o żółtą koszulkę - to okaże się dopiero w lipcu 2027 roku, ale już teraz wiadomo, że przez kolejne miesiące te 71 kilometrów będzie centralnym punktem przygotowań całego sztabu Red Bull-Bora-Hansgrohe.

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

Tematy:Peleton

0 komentarzy

…

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.