To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
Ridley Falcn RS 2.0 - ponad pół kilograma poniżej limitu UCI ze standardowymi kołami z egzotycznych materiałów
Zdjęcie ilustracyjne · Pexels

Ridley Falcn RS 2.0 - ponad pół kilograma poniżej limitu UCI ze standardowymi kołami z egzotycznych materiałów

K
Redakcja Kadencja
8 października 2026 2 min czytania

Ridley oficjalnie zaprezentowało dziś nowy rower szosowy - Falcn RS 2.0. Belgijska marka postawiła na radykalne odchudzenie konstrukcji i zmianę filozofii projektowania, określając nową maszynę nie jako rozwinięcie poprzednika, lecz jako całkowicie nową konstrukcję.

Model Falcn pojawił się po raz pierwszy w 2023 roku jako propozycja sytuująca się między rowerami Noah i Helium w ofercie Ridleya. Od początku miał łączyć zalety aerodynamiki z niską masą - producent promował go hasłem „aero to weight". Nowa generacja idzie jeszcze dalej w kierunku lekkości i stanowi według producenta oddzielny rozdział w historii tego modelu.

W najlżejszej wersji Falcn RS 2.0 waży zaledwie 6,2 kg, czyli ponad pół kilograma poniżej obowiązującego limitu UCI wynoszącego 6,8 kg. Co istotne, tak skonstruowany rower zachowuje przy tym prześwit na opony o szerokości do 35 mm. W standardowym wyposażeniu producent zastosował koła z egzotycznych materiałów oraz dętki TPU - lżejsze od tradycyjnych gumowych. Można przyjąć, że egzemplarz, na którym ścigał się Torstein Træen podczas Tour de France, był wyważony do regulaminowego minimum 6,8 kg, bo takie podejście w profesjonalnym peletonie jest standardem.

Træen, kolarz ekipy Uno-X, nosił żółtą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej na tegorocznym Tour de France - i właśnie na tym wyścigu Falcn RS 2.0 zaliczył swój debiut startowy, choć nie było to wówczas oficjalnie potwierdzone. Obserwatorzy wyścigu zauważyli rowery Uno-X o nieco innym wyglądzie niż znane wcześniej modele Ridleya, a dzisiejsza premiera potwierdziła, że były to właśnie prototypy Falcna RS 2.0. Rower pojawił się publicznie jeszcze wcześniej - w czerwcu, podczas Tour Auvergne-Rhône-Alpes, gdzie również dało się dostrzec nowy kształt ramy.

Ramę nowego Falcna RS 2.0 Ridley opisuje jako całkowicie nowy projekt, choć wizualnie nawiązuje ona do pierwszej generacji modelu. Kluczową zmianą jest geometria: poprzednia wersja charakteryzowała się agresywną, sportową pozycją typową dla rowerów wyścigowych. W nowej generacji producent zastosował bardziej nowoczesną, progresywną filozofię geometrii - zbliżoną do tej, którą Ridley wdraża w swoich najnowszych modelach. Taki kierunek oznacza zazwyczaj nieco bardziej komfortową pozycję przy zachowaniu osiągów na najwyższym poziomie.

Odchudzenie ramy było według Ridleya głównym priorytetem przy projektowaniu nowego roweru. Efekt końcowy - 6,2 kg w najlżejszej specyfikacji - robi wrażenie, zwłaszcza że osiągnięto go przy tak dużym prześwicie oponowym. Możliwość montażu opon o szerokości do 35 mm to dziś ważny atut roweru wyścigowego, bo szersze ogumienie poprawia przyczepność i amortyzację na trudniejszych nawierzchniach, nie odbierając przy tym znacząco prędkości.

Warto podkreślić, że Falcn RS 2.0 był testowany w warunkach najważniejszych wyścigów sezonu, zanim trafił na rynek - to rzadkość, która świadczy o tym, jak dużo zaufania Ridley pokłada w nowej konstrukcji. Startowy debiut na Tour de France w rękach kolarza walczącego o najwyższe cele klasyfikacyjne to najlepszy możliwy sprawdzian dla sprzętu wyścigowego.

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

0 komentarzy

…

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.