
Mattias Skjelmose nie wystąpi w wyścigu ze startu wspólnego podczas mistrzostw świata w Montréalu. Duński kolarz poinformował kadrę narodową o tej decyzji w niedzielę, dzień przed finałowym etapem Vuelta a España, po tym jak ostatni tydzień hiszpańskiego wyścigu dosłownie go wykończył.
Skjelmose był traktowany jako główna nadzieja Danii na medal w Montréalu. Tak przynajmniej uważał selekcjoner reprezentacji Michal Mørkøv, dla którego 25-latek miał pełnić rolę lidera ekipy podczas wyścigu zaplanowanego na 27 września. U boku Skjelmosego w duńskim składzie miał jechać Mads Pedersen - jeden z najgroźniejszych sprinterów na trasach z trudnym finiszem.
Forma Skjelmosego przed Vueltą robiła wrażenie. W tym roku ukończył Tour de France na szóstym miejscu, a w swoim dorobku ma zwycięstwo w Amstel Gold Race - klasycznym wyścigu jednodniowym z licznymi podjazdami. Kiedy zaczynał ostatni tydzień Vuelty, zajmował siódme miejsce w klasyfikacji generalnej. Finisz wyścigu okazał się dla niego jednak katastrofalny - stracił kilka lokat w ciągu zaledwie kilku dni i na mecie figurował już na trzynastej pozycji. To bolesna końcówka, która kosztowała go też start w najważniejszym wyścigu sezonu.
„Powiedziałem Michaelowi, że muszę się wycofać, bo moje ciało już nie daje rady.”
- Mattias Skjelmose
W rozmowie z duńską telewizją TV2 Skjelmose zaznaczył, że rezygnacja to nie tylko kwestia jego stanu zdrowia, ale też uczciwości wobec kolegów. Tłumaczył, że nie chce zajmować miejsca w składzie kosztem innego Duńczyka, który jest teraz w lepszej dyspozycji.
„Kocham grę dla reprezentacji i przeżyłem tam jedne z najlepszych chwil w mojej karierze. Ale nie uważam też, żeby sprawiedliwe było zajmowanie miejsca innemu Duńczykowi, który jest teraz naprawdę w świetnej formie.”
- Mattias Skjelmose
Tym „innym Duńczykiem" jest Anton Charmig z grupy Uno-X, który zastąpi Skjelmosego w kadrze. Wybór Mørkøva nie jest przypadkowy - jeszcze przed niedzielną decyzją Skjelmosego Charmig wjechał na trzecie miejsce w Grand Prix de Québec, rozgrywanym w piątek. Był to jego życiowy wynik. Telefon od selekcjonera odebrał więc w doskonałym momencie kariery.
„Szybko odbiera się telefon, gdy widzi się, że dzwoni Michal Mørkøv. To był fantastyczny wyścig w piątek. Jechałem najlepiej w życiu, więc moja forma jest lepsza niż kiedykolwiek.”
- Anton Charmig
Charmig trafia do kadry w momencie, gdy jego dyspozycja jest na najwyższym poziomie w karierze. Trasa wyścigu ze startu wspólnego podczas mistrzostw świata w Montréalu, zaplanowanego na 27 września, może mu odpowiadać - kanadyjski klasyk słynie z wymagającego terenu, który premiuje wszechstronnych zawodników zdolnych do ataku na podjazdach.
Dania traci więc swojego lidera, ale zyskuje kolarza wchodzącego w szczytową formę. Mørkøv nadal dysponuje mocnym składem z Madsem Pedersenem, a Charmig może odegrać ważną rolę zarówno jako gracz pomocniczy, jak i samodzielny kandydat do wysokiej lokaty. Do startu w Montréalu pozostało jeszcze ponad tydzień - czas na regenerację i ostatnie przygotowania.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.









