Kadencja używa cookies i własnej analityki, aby mierzyć odwiedziny, źródła ruchu, urządzenia, czas na stronie oraz adres IP. Dzięki temu możemy rozwijać treści, sklep i funkcje portalu w oparciu o realne dane.
Dane są zapisywane w naszej analityce first-party. Możesz odblokować stronę tylko z niezbędnymi cookies albo zaakceptować pełny pomiar analityczny.

Ekipa Jayco AlUla jedzie na tegoroczny Tour de France z jasno sprecyzowanym celem - nie walka o generalną, lecz polowanie na etapy. Skład ogłoszony przez australijską grupę doskonale odzwierciedla tę strategię: wachlarz opcji rozciąga się od sprintera do groźnych zawodników na trudnym terenie.
Punktem wyjścia jest Ben O'Connor, który w tym sezonie skupił się na Giro d'Italia jako głównym starcie GC. Irlandczyk jedzie do Francji jako sprawdzony łowca etapów - w ubiegłym roku sięgnął po królewski etap Tour de France, co było jego drugim triumfem na tej imprezie. Towarzyszyć mu będzie Luke Plapp, zwycięzca etapowy Giro d'Italia 2024, który wyróżnił się również w jeździe na czas - zajął wówczas piąte miejsce na odcinku z czasówką do Peyragudes.
Największą sensacją składu jest jednak Michael Matthews, który wraca po dramatycznym początku roku. W marcu Australijczyk zaliczył groźny wypadek na treningu - złamał oba nadgarstki i doznał złamania kości sitowej. Mimo to zdążył wrócić do stawki i wystartuje w swoim dziewiątym Tour de France.
„Gdybyście powiedzieli mi trzy miesiące temu, że pojadę Tour de France, chyba bym wam nie uwierzył. Po tym, jak opuściłem ubiegłoroczny wyścig z powodu choroby, a potem doszedł ten wypadek - wszystko to dało mi jeszcze więcej motywacji i głodu rywalizacji.”
- Michael Matthews
Matthews to zawodnik doskonale znany z umiejętności łączenia szybkiego finiszu z odpornością na podjazdy - idealna broń na etapy, które wymykają się zarówno czystym sprinterom, jak i góralom. Na podobne okazje czeka Mauro Schmid, który rok temu był bliski etapowego triumfu - zajął drugie miejsce na pofałdowanym 11. etapie.
Na dni z płaskim finiszem Jayco AlUla stawia na Pascala Ackermanna. Niemiec może pochwalić się trzema etapami Giro d'Italia i zdobyciem koszulki cyklamiowej, ale na Tour de France wciąż czeka na przełom - jak dotąd nie schodził z podium na tym wyścigu, lecz zawsze zatrzymywał się na jego dolnych stopniach. Francja ma być wreszcie miejscem, gdzie zrobi ten krok wyżej.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.
Sklep Kadencja.com
Trwa zatowarowywanie sklepu. Szykujemy dla Was świetną selekcję sprzętu i integrujemy się z najlepszymi dostawcami topowych marek. Już wkrótce wrócimy z ofertą dopasowaną do kolarzy, którzy oczekują jakości, sprawdzonego wyboru i sprawnej obsługi.