
Aubin Sparfel z Decathlon CMA CGM wygrał środową 66. edycję Grand Prix de Wallonie - jednego z belgijskich klasyków na trasie liczącej 196,8 km. Dwudziestolatek, wypożyczony na ten wyścig ze struktury rozwojowej do ekipy WorldTour, pokonał w finiszowym sprinterskim starciu mistrza Francji Romana Grégoira z Groupama-FDJ United. Trzecie miejsce zajął inny Francuz, Milan Fretin z Cofidis.
Wyścig startował w Seraing na południu Belgii, w pobliżu Liège, skąd trasa wiodła na zachód przez pofałdowane tereny Walonii. Tradycyjne zakończenie to podjazd pod Cytadelę w Namur - miejsce dobrze znane kolarskim kibicom, wymagające siły i odwagi w końcowej fazie rywalizacji.
Przez pierwsze kilometry peleton jechał spokojnie, tempo było stosunkowo niskie nawet na płaskich odcinkach. Dopiero po 50 km z grupy uciekło sześciu kolarzy: Hartthijs de Vries (Unibet-Rise Rockets), Davide Bais (Polti-VisitMalta), Léandre Huck (Van Rysel-Roubaix), Marijn Maas (Beat CC p/b Saxo) oraz duet Tarteletto-Isorex: Yorben Lauryssen i Jonah Killy. Szóstka zbudowała przewagę 2 minut i 30 sekund, jadąc przez płaskowyżowy odcinek trasy.
W końcowej fazie wyścigu świetnie zadziałała ekipa FDJ. Teamkodzy Grégoira rozciągnęli peleton i wyciągnęli go na czoło w finałowych dwóch kilometrach podjazdu pod Cytadelę. Mistrz Francji zaatakował razem z Paulem Lapeirą, kolegą Sparfela z ekipy Decathlon CMA CGM. Ta dwójka objęła prowadzenie i wchodziła w ostatni kilometr z pewną przewagą.
Wtedy do akcji wkroczył Sparfel. Jadąc za własnym kolegą z drużyny, około 300 metrów przed metą zdecydował się na uderzenie. Gdy Grégoire już sprintował z pełną mocą, dwudziestolatek przeskoczył zarówno jego, jak i Lapeirę, dopadając ich dosłownie na ostatnich metrach. Margines zwycięstwa był minimalny, lecz wystarczający.
To zdecydowanie największy sukces w karierze Sparfela. Młody Francuz startował w tym wyścigu jako gość ze struktur rozwojowych w barwach WorldTour - nie był więc etatowym zawodnikiem pierwszego składu. Mimo to zdobył się na odważne, zimne taktyczne zagranie: zamiast pracować dla lidera, wyczekał odpowiedniego momentu i sam sięgnął po zwycięstwo. Wynik tym bardziej imponuje, że Grégoire, mistrz Francji, był prowadzony przez silny i doświadczony pociąg FDJ - formację uznaną za jedną z najlepszych w kwestii ustawień finiszowych.
Grand Prix de Wallonie to wyścig z bogatą historią. 66. edycja potwierdziła, że impreza potrafi wyłaniać nowych bohaterów - Sparfel dołączył do grona zaskakujących zwycięzców tego klasyka, gdzie liczy się zarówno przebiegłość taktyczna, jak i wybuchowość na finiszu pod Cytadelą w Namur.
| Poz. | Zawodnik | Ekipa |
|---|---|---|
| 1 | Aubin Sparfel | Decathlon CMA CGM |
| 2 | Roman Grégoire | Groupama-FDJ United |
| 3 | Milan Fretin | Cofidis |
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.











