
Filippo Ganna nie dokończy kontraktu z Netcompany-Ineos. Dwukrotny mistrz świata w jeździe indywidualnej na czas ogłoszony został nowym zawodnikiem Lidl-Trek, z którym podpisał trzyletni kontrakt obowiązujący od sezonu 2027.
Włoch spędził z brytyjską ekipą osiem sezonów i miał zostać w niej jeszcze przez rok - jego umowa obowiązywała do końca 2027. Wcześniejsze rozwiązanie kontraktu wymagało zgody trzech stron: zawodnika, Inosu i Lidl-Trek. Wszystkim udało się dojść do porozumienia i już we wtorek 13 października niemiecka ekipa WorldTour oficjalnie potwierdziła transfer.
Ganna trafia do składu, który był właśnie w trakcie formowania. Miejsce dla niego zwolniło się po tym, jak Lidl-Trek pożegnało się przed czasem z Giuliem Cicconem. Po transferze Ganny skład ekipy na sezon 2027 liczy 29 kolarzy i zbliża się do kompletności.
Poza niezaprzeczalnymi umiejętnościami w jeździe na czas Włoch wnosi do nowego zespołu imponujące CV w wyścigach etapowych - ma na koncie 10 zwycięstw na etapach wielkich tourów. Jako klasykoman będzie w Lidl-Trek w dobrym towarzystwie: wiosną stanie ramię w ramię z Madsem Pedersenem, jednym z czołowych specjalistów od jednodniówek na świecie.
„Nie mogę się doczekać następnego sezonu w tak dużym zespole jak Lidl-Trek. Jestem naprawdę dumny, że dołączam, i chcę jak najszybciej dotrzeć na pierwsze zgrupowanie i rozpocząć sezon w najlepszy możliwy sposób.”
- Filippo Ganna
Ganna zaznaczył też, że zmiana ekipy po ośmiu latach daje mu nową motywację. Jasno określił priorytety na najbliższe sezony: klasyki mają być pierwszym celem, ale wielkie toury pozostają ważną częścią kalendarza.
„Po ośmiu latach z obecnym zespołem otwarcie nowego rozdziału jest czymś wspaniałym i czuję ogromną motywację do pracy. Mam wielkie cele, które mam nadzieję osiągnąć z Lidl-Trek, szczególnie w klasykach - z takim składem, jaki będziemy mieć, nic nie jest poza zasięgiem. Oczywiście wielkie toury pozostają ważnym celem i cieszę się, że będę wspierał drużynę, jednocześnie szukając własnych szans.”
- Filippo Ganna
Transfer Ganny to jeden z głośniejszych ruchów transferowych jesieni 2026. Lidl-Trek pozyskuje kolarza, który łączy w sobie rzadko spotykaną wszechstronność: potrafi wygrywać w czasówkach na poziomie mistrzostw świata, triumfować na etapach wielkich tourów i jednocześnie liczyć się w rozgrywkach klasykowych. Dla Netcompany-Ineos to z kolei dotkliwa strata - ekipa traci zawodnika, na którego budowała część swoich planów jeszcze na przyszły sezon.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.








