
Lidl-Trek wchodzi w sezon 2027 z jednym z najsilniejszych składów w peletonie, ale sam management ekipy przyznaje, że zarządzanie tyloma gwiazdami jednocześnie nie będzie łatwe. Szef ds. wyników Josu Larrazabal określa tę sytuację mianem „luksusowego problemu" - takiego, który daje wiele możliwości, ale wymaga trudnych wyborów.
Najgłośniejsze transfery do Lidl-Trek to Filippo Ganna z Ineos Grenadiers oraz Felix Gall z Decathlon AG2R La Mondiale. Ganna to wielokrotny mistrz świata w jeździe indywidualnej na czas, a także zdobywca etapów w wyścigach Grand Tour. Austriak Gall jest z kolei jednym z najlepszych wspinaczkowych talentów ostatnich lat - w bieżącym sezonie zajął drugie miejsce w Giro d'Italia i trzecie na Vuelcie a España. Obaj wzmacniają i tak już rozbudowaną listę liderów.
Do zespołu dołączają również inni zawodnicy z wysoką pozycją w świecie kolarstwa. Jordan Jegat z TotalEnergies to kolarz znany z dobrych wyników na Tour de France - dwukrotnie kończył ten wyścig na dziesiątej pozycji. Jordi Meeus, dotychczas w Red Bull-Bora-Hansgrohe, ma na koncie triumf na Polach Elizejskich w finale Tour de France. Skład uzupełnia Héctor Alvarez, mistrz Europy U23 zarówno w jeździe na czas, jak i w wyścigu ze startu wspólnego.
Lidl-Trek ma jednak solidne fundamenty jeszcze przed tymi transferami. Juan Ayuso, Derek Gee i Matthias Skjelmose to zawodnicy predysponowani do wygrywania wyścigów etapowych i klasycznych imprez z podjazdami. W sprintach i walce o koszulkę punktową - zieloną na Tour de France - ekipa może stawiać na Madsa Pedersena lub Jonathana Milana. Teraz do tej grupy dochodzą Ganna, Meeus i Jegat - a to rodzi oczywiste pytanie, kto i na jakich wyścigach będzie miał priorytet.
Larrazabal przyznał w rozmowie z gazetą „Marca", że nie wszyscy będą zadowoleni z decyzji, które kadra trenerska będzie musiała podejmować.
„To sytuacja, nad którą pracowaliśmy przez wiele lat, rosnąc krok po kroku - i teraz nie możemy się cofać.”
- Josu Larrazabal
Szef ds. wyników podkreśla jednak, że bogactwo opcji to dowód na wzrost całej organizacji, a nie źródło kłopotów. Zarządzanie dużą grupą liderów wymaga jasnych priorytetów i otwartej komunikacji - Larrazabal daje sygnał, że ekipa jest na to gotowa i z zadowoleniem wita konieczność podejmowania trudnych wyborów.
Lidl-Trek traci natomiast dwóch zawodników, którzy byli niegdyś kluczowymi postaciami. Giulio Ciccone, były lider Tour de France i zdobywca etapów Grand Tour, odchodzi do Pinarello-Q36.5. Z kolei Tao Geoghegan Hart - zwycięzca Giro d'Italia z 2020 roku, pozyskany z dużymi oczekiwaniami w 2024 roku - przenosi się do EF Education-EasyPost. Anglik w barwach Lidl-Trek nie zdołał potwierdzić swojej klasy: poważne kontuzje i nierówne wyniki sprawiły, że rozstanie stało się naturalnym krokiem.
Nawet po tych odejściach bilans transferów Lidl-Trek na 2027 rok wypada jednoznacznie na korzyść ekipy. Przybywa więcej gwiazd, niż ubywa, a pytanie nie brzmi już „czy mamy odpowiednich kolarzy", lecz „jak najlepiej nimi gospodarować". To nowe wyzwanie dla całego sztabu, który przez lata budował drużynę właśnie po to, żeby je pewnego dnia mieć.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.











