To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
Blasi o odejściu z UAE: „Nikt nie wyznaczał kierunku, to bardziej przypominało walkę niż pracę zespołową
Zdjęcie ilustracyjne · Pexels

Blasi o odejściu z UAE: „Nikt nie wyznaczał kierunku, to bardziej przypominało walkę niż pracę zespołową

K
Redakcja Kadencja
26 października 2026 3 min czytania

Paula Blasi, jedna z najlepszych młodych kolarek świata, oficjalnie zamknęła rozdział w UAE Team L'IMAD i przeszła do Movistar na trzyletni kontrakt. 23-letnia Hiszpanka po raz pierwszy szczegółowo wyjaśniła powody tej decyzji, wskazując na problemy z zarządzaniem w poprzednim klubie jako jeden z kluczowych czynników, które skłoniły ją do zmiany otoczenia.

Transfer był szeroko komentowany w środowisku przez całe lato, a jego finalizacja nie zaskoczyła nikogo, kto śledził sytuację w UAE Team L'IMAD. Blasi w rozmowie z hiszpańską dziennikarką Laurą Álvarez przyznała wprost, że struktura decyzyjna w ekipie sprawiała jej trudności, szczególnie w trakcie wyścigów. Brak jasno wytyczonego kierunku i niejasne role w drużynie to problemy, które według Hiszpanki miały realny wpływ na jej komfort pracy i wyniki całej ekipy.

„Dołączyłam do projektu UAE, gdy byłam bardzo, bardzo młoda. Gdy przychodzisz jako dziewczyna, która ledwo umiała jeździć na rowerze, koleżanki z drużyny pomagają ci się uczyć niemal od zera. Rosnąć tak szybko - mnie samej trudno w to uwierzyć, ludziom trudno w to uwierzyć, ale czasem trudno w to uwierzyć też samemu zespołowi.”

- Paula Blasi

Blasi zdobyła La Vuelta Femenina w maju tego roku, co uczyniło z niej jedną z kluczowych postaci ekipy. Na Tour de France Femmes przed startem wyścigu mówiło się, że Blasi wraz z dwiema innymi liderkami będzie tworzyć triumwirat przywódczy. W toku rywalizacji rola Hiszpanki ewoluowała jednak w kierunku supergregariuszki - kolarki, której zadaniem jest praca na rzecz wyznaczonej liderki, a własne ambicje wynikowe schodzą na drugi plan. Blasi ostatecznie ukończyła wyścig na piątym miejscu w Nicei, podczas gdy Elisa Longo Borghini sięgnęła po wyczekiwane podium.

Obecność kilku równorzędnych liderek bez wyraźnej hierarchii to w kolarstwie kobiecym i męskim częsty problem. Kiedy drużyna dysponuje kilkoma zawodniczkami zdolnymi wygrywać wyścigi, ale sztab nie wyznacza jednoznacznie liderki ani planu taktycznego, energia zespołu się rozprasza, a każda z nich może zacząć myśleć przede wszystkim o własnym wyniku. Blasi opisała tę sytuację bez ogródek.

„Trochę trudno mi było znaleźć swoje miejsce. Myślę, że widać to było też na Tour. W UAE jest ogromny potencjał i naprawdę uważam, że te dziewczyny są bardzo, bardzo silne. Ale problem leżał raczej na górze - może u dyrektorów sportowych i w zarządzaniu zespołem - którzy nie potrafili podejmować decyzji w sposób, jakiego bym oczekiwała. Rzeczy nie były wyjaśniane wystarczająco jasno.”

- Paula Blasi

„Jeśli trzy, cztery albo pięć zawodniczek może wygrać i nikt nie wyznacza tempa ani kierunku, to siłą rzeczy robi się z tego raczej walka niż wyścig zespołowy. Tak naprawdę mi się to nie podobało.”

- Paula Blasi

Słowa Blasi rzucają nowe światło na nastroje panujące w UAE Team L'IMAD podczas tegorocznego Tour de France Femmes. Warto przypomnieć, że Elisa Longo Borghini publicznie broniła wówczas atmosfery w ekipie, twierdząc, że dziennikarze wyolbrzymiają napięcia wewnątrz drużyny. Włoszka mówiła wprost, że prasa „robi z tego coś wielkiego, większego niż to jest". Teraz, gdy Blasi otwarcie mówi o problemach z podejmowaniem decyzji przez sztab i braku jasnych komunikatów, obraz sytuacji wewnątrz ekipy rysuje się znacznie mniej optymistycznie, niż chciała to przedstawiać Longo Borghini.

Istotny jest też kontekst samego transferu. Rozmowy o przejściu Blasi do Movistar toczyły się przez całe lato, co w kolarstwie kobiecym jest sygnałem, że zmiana była przemyślana i nieprzypadkowa. Trzyletni kontrakt z hiszpańską ekipą to dla Blasi szansa na stabilność i jasno określoną rolę w drużynie - coś, czego wyraźnie brakowało jej w poprzednim środowisku. Fakt, że umowa opiewa na aż trzy sezony, świadczy o obopólnym zaufaniu i długofalowych planach obu stron.

Dla Movistar to z kolei wyraźny sygnał ambicji w kobiecym kolarstwie. Ekipa konsekwentnie wzmacnia żeński skład i stawia na zawodniczki z udokumentowanym potencjałem. Blasi, która wygrała La Vuelta Femenina i zajęła piąte miejsce na Tour de France Femmes, wpisuje się w ten profil idealnie. Teraz, z wyraźnie określonymi celami i stabilnym zapleczem, 23-latka będzie chciała pokazać, że zmiana otoczenia była właściwym krokiem.

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

0 komentarzy

…

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.