
Michael Vanthourenhout z ekipy Pauwels Sauzen-Altez wygrał Druivencross w Overijse, inauguracyjną rundę cyklu Telenet Superprestige. Belg potwierdził status głównego faworyta i obronił tytuł sprzed roku, przekraczając linię mety z wyraźną przewagą nad rywalami.
Wyścig rozgrywany był na dziewięciu okrążeniach, a decydujący moment nastąpił na przedostatnim z nich. Vanthourenhout wcisnął gaz do dechy i wykręcił najszybsze okrążenie całego wyścigu - 6 minut i 47 sekund. To przyspieszenie rozbiło pięcioosobową czołową grupę i pozwoliło mu odjechać rywalom bez szans na odpowiedź. Do mety dotarł z taką rezerwą, że zdążył się uśmiechnąć do swojego teamu na strefie serwisowej i przybić piątkę z kibicami, zanim uniósł ręce w geście zwycięstwa.
Drugi na mecie zameldował się Witse Meeussen z ekipy Crelan-Corendon, który minął linię 15 sekund po Vanthourenhoucie. W finałowym wyścigu o drugie miejsce wyprzedził Nielsa Vandeputte'a z Alpecin-Premier Tech. Czwarte miejsce zajął mistrz Wielkiej Brytanii Cameron Mason (ekipa 777), a piąty był mistrz Szwajcarii Kevin Kuhn z Heizomat-Cube, który potknął się podczas ostatniego sprintu do mety.
Początek wyścigu nie zapowiadał tak spokojnego triumfu Vanthourenhouta. Belg wystartował ostrożnie i po kilku pierwszych zakrętach znajdował się daleko od czoła stawki. Cierpliwie przedzierał się przez peleton i do końca trzeciego okrążenia dotarł do liczącej trzynastu kolarzy czołowej grupy. Przez kolejne okrążenia wywierał presję na rywali, stopniowo eliminując słabszych z przodu, jednak nie zrywał się do samotnej ucieczki. Kilkukrotnie wracał do rytmu grupy, obserwując sytuację.
Zupełnie inaczej wyglądało otwarcie wyścigu. Już na starcie Cameron Mason błyskawicznie wysunął się na czoło i jako pierwszy wprowadził stawkę na brukowane odcinki trasy. Towarzyszyli mu Gerben Kuypers z Pauwels Sauzen-Altez, Meeussen i Kuhn. Za nimi Felipe Orts z Euskatel-Euskadi, a następnie Vandeputte, próbowali zamknąć lukę do przodujących. Do końca drugiego okrążenia pościg przyniósł efekt - siedmiosekundowa strata stopniała do zera. Na czwartym okrążeniu nastąpiło przetasowanie, które ukształtowało trzynastoosobową grupę prowadzącą, a w jej składzie znalazł się już Vanthourenhout.
Od siódmego okrążenia Belg przejął inicjatywę. Wziął świeży rower na strefie serwisowej i poszedł na czoło grupy. Nikt nie był w stanie odpowiedzieć na jego atak. Meeussen, Vandeputte, Mason i Kuhn szybko pogodzili się z tym, że walka o zwycięstwo jest przegrana, i skupili się na rozstrzygnięciu między sobą, kto stanie na podium.
| Poz. | Zawodnik | Ekipa | Strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Michael Vanthourenhout | Pauwels Sauzen-Altez | - |
| 2 | Witse Meeussen | Crelan-Corendon | +0:15 |
| 3 | Niels Vandeputte | Alpecin-Premier Tech | - |
| 4 | Cameron Mason | 777 | - |
| 5 | Kevin Kuhn | Heizomat-Cube | - |
Druivencross w Overijse to tradycyjnie wymagający teren - bruk, wzniesienia i szybkie odcinki wymagają zarówno siły, jak i umiejętności technicznych. Tegoroczna edycja to jednocześnie inauguracja Telenet Superprestige, jednego z prestiżowych cykli krosowych sezonu. Vanthourenhout od razu zaznaczył swoją dominację i jako obrońca tytułu dał rywalom wyraźny sygnał, że zamierza walczyć o laury w całym cyklu.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.









