To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
Grand Départ Tour de France 2026 w Barcelonie: dwa nowe prototypy, taśmowe sztuczki i nowości od KASK i POC
Zdjęcie ilustracyjne · Pexels

Grand Départ Tour de France 2026 w Barcelonie: dwa nowe prototypy, taśmowe sztuczki i nowości od KASK i POC

K
Redakcja Kadencja
4 lipca 2026 2 min czytania

Ekipy zjechały do Barcelony przed startem Tour de France 2026 i - choć wielkich premier sprzętowych jest tu mniej niż na wcześniejszych wyścigach testowych - poziom dopracowania rowerów robi wrażenie. Dziennikarze Cyclingnews spędzili kilka dni, przemierzając hotele ekip w poszukiwaniu najciekawszych rozwiązań technicznych. Efekt? Około 70 zdjęć sprzętu, wśród których nie brakuje nowości, prototypów i pomysłowych hacków aerodynamicznych.

Największą niespodzianką jest pojawienie się nowego prototypowego roweru do jazdy na czas od jednego z największych producentów na świecie - maszyna przez jakiś czas była ukryta w furgonetce ekipy, dopóki mechanik nie zapomniał zamknąć drzwi. To nie jedyny prototyp w stawce; w galerii znalazły się dwie zupełnie nowe konstrukcje, których szczegółów ekipy oficjalnie nie ujawniły.

Remco Evenepoel pojawił się z nową Specialized Tarmac SL9 w złotej kolorystyce nawiązującej do tytułu mistrza olimpijskiego. Z kolei Bianchi zaprezentowało model Specialissima w ciemnozielonej okleinie, która w cieniu wydaje się stonowana i elegancka, lecz w słońcu iskrzy się efektownym metalicznym połyskiem.

Prawdziwą kopalnią pomysłów okazały się szczegóły aerodynamiczne. Ekipa Visma-Lease a Bike wkłada sporo wysiłku w eliminowanie każdego zbędnego otworu czy wystającej śruby. Nieźle osadzona w siodełkowym prowadniku wkładka z drukarki 3D, taśma przyklejona precyzyjnie na wystającą śrubę mocowania, czy naklejka w kształcie idealnie dopasowanym do pokrętła regulacji zacisku siodełka - to przykłady podejścia, w którym liczy się każdy detal. Na rowerze Tadeja Pogačara również zaklejono śrubę zacisku sztycy - równie starannie.

Taśmowe triki nie są domeną tylko jednej ekipy. Josh Tarling miał zaklejony otwór w ramieniu tylnej przerzutki na swoim rowerze do jazdy na czas. Tim Merlier wybrał inne rozwiązanie - po prostu odłamał ten element, choć, jak zaznaczono, było to przypadkowe i część miała zostać wymieniona. Filippo Ganna poszedł jeszcze dalej i zakleił nawet śruby pająka korby, choć nadmiar taśmy w tym miejscu wydaje się efektem odwrotnym do zamierzonego.

Podobna sytuacja miała miejsce w ekipie Cofidis, gdzie zaklejono uchwyt, by następnie przykręcić kolejny od spodu - prawdopodobnie dlatego, że pierwotna pozycja utrudniała kolarze szybkie sprawdzenie ułożenia rąk. TotalEnergies zakleił otwory mocowania pojemnika na batoniki na górnej rurze ramy swojego czasówkowego roweru, a Uno-X zrobiło to samo pod podstawką kierownicy.

Uno-X dostarczyło zresztą kilka innych ciekawostek. Na kołach DT Swiss widnieje napis „Assemble Before Flight" - uroczy detal, który nie umknął obiektywowi. Ekipa pochwaliła się też niskoprofilowymi śrubami koszyczków na bidony oraz wydrukowanym w 3D uchwytem GPS z wbudowanym logo zespołu.

Na rowerach do jazdy na czas w stawce znalazło się siodełko TGale TT, które - jak przyznają dziennikarze - wyróżnia się ciekawą stylistyką, szczególnie na tle żółtego autokaru Visma-Lease a Bike. TotalEnergies wystawiło dwie zupełnie różne konfiguracje kierownicy - jak mówi się w reportażu: „małe i duże, i trudno o większe różnice".

Przed pierwszym etapem nie wszystko było gotowe - na jednym z rowerów płyta ukrywająca okablowanie przy mostku wystawała ponad poziom podstawki kierownicy. Miejmy nadzieję, że mechanicy zdążyli to poprawić przed startem.

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

0 komentarzy

…

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.