
Tim Merlier, trzykrotny zwycięzca etapów Tour de France 2026, nie zamknął drzwi przed swoim młodym kolegą z ekipy Soudal-QuickStep, Paulem Magnierem. Belgijski sprinter przyznał, że widzi możliwość wspólnego startu na przyszłorocznym Tour de France, choć sam ocenia szanse na taki scenariusz jako raczej niewielkie.
Merlier i Magnier to para sprinterów, którą w tym sezonie ekipa Soudal-QuickStep rozdzieliła między dwa największe wyścigi. Merlier, liczący 33 lata, pojechał na Tour de France i wygrał tam trzy etapy. Magnier, o 11 lat młodszy, zadebiutował w wielkich tourach w Giro d'Italia, gdzie również triumfował trzykrotnie - i to już w swoim pierwszym starcie na tym poziomie. Obaj zakończyli sezon 2026 z identyczną liczbą etapowych zwycięstw w wielkich tourach, co dobrze obrazuje potencjał 22-latka.
W lipcu 2027 roku obaj mogliby po raz pierwszy razem walczyć w jednym wielkim tourze. Taka ewentualność pojawiła się przy okazji czwartkowej prezentacji trasy Tour de France 2027, podczas której Merlier zaznaczał, że nowa trasa nie obfituje w etapy sprzyjające sprinterom. Mimo to nie odrzucił pomysłu, by Magnier dołączył do składu.
„Rozmawiałem już o tym z ekipą. Nie jestem temu zdecydowanie przeciwny. Myślę, że byłoby to możliwe. On jest wciąż młody i mam wrażenie, że nadal patrzy na mnie z szacunkiem - czasem jeszcze prosi mnie o rady. Mógłby się przy tym wiele nauczyć.”
- Tim Merlier
Belgijska gwiazda nie ukrywa jednak pewnej rezerwy wobec tego scenariusza. Choć nie wyjaśnił powodów, stwierdził wprost, że szansa na faktyczną realizację tego planu wydaje mu się całkiem mała. Trudno o jednoznaczną interpretację tej wypowiedzi - Merlier nie podał żadnego konkretnego uzasadnienia, zostawiając temat otwarty.
Warto pamiętać, że obaj zawodnicy pełnią w ekipie podobną rolę: są sprinterami walczącymi o te same etapy. Gdyby Soudal-QuickStep zdecydowało się wystawić ich obu na Tour de France, sztab musiałby jasno ustalić hierarchię lub wypracować model współpracy, który nie prowadzi do wewnętrznych napięć w kluczowych momentach wyścigu. To zadanie trudne, ale nie niemożliwe - szczególnie jeśli trasa rzeczywiście oferuje ograniczoną liczbę okazji dla czystych sprinterów.
Dla Magniera udział w Tour de France byłby kolejnym krokiem w błyskawicznym rozwoju kariery. Trzy zwycięstwa etapowe w debiucie w Giro d'Italia to wynik, który przykuwa uwagę całego peletonu. Z kolei Merlier, mimo dużego doświadczenia, wciąż należy do ścisłej czołówki sprinterów i nie zamierza rezygnować z wiodącej roli w ekipie. Ostateczna decyzja o składzie na Tour de France 2027 pozostaje w rękach sztabu Soudal-QuickStep, a słowa Merliera pokazują, że temat jest już wewnętrznie omawiany.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.










