To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
Guarischi cofnięta w klasyfikacji po pierwszym etapie Eneco Tour
Zdjęcie ilustracyjne · Pexels

Guarischi cofnięta w klasyfikacji po pierwszym etapie Eneco Tour

K
Redakcja Kadencja
15 października 2026 2 min czytania

Pierwszy etap Eneco Tour zakończył się skandalem. Barbara Guarischi z ekipy SD Worx-Protime została cofnięta w klasyfikacji etapowej po tym, jak w finałowym sprincie zepchnęła Charlotte Kool na barierki, odbierając jej realne szanse na wygraną. Werdykt sędziów to bezpośrednia konsekwencja skargi złożonej przez poszkodowaną zawodniczkę.

Środowy etap z metą w Ede był trasą płaską, przeznaczoną niemal z definicji dla sprinterek. Kool z ekipy Fenix-Premier Tech uchodzi za jedną z najlepszych zawodniczek w tej specjalności i była wyraźną faworytką do zwycięstwa. Jej ekipa przez cały dzień pracowała na to, żeby dobrze ustawić ją przed finałowym sprintem, a ona sama zajęła idealne miejsce za kołem Guarischi, wychodząc z ostatniego zakrętu.

Dalej jednak sprawy potoczyły się inaczej, niż powinny. Gdy Holenderka ruszyła do rozpędzenia z lewej strony, Włoszka przesunęła się wyraźnie w lewo, zamykając jej tor jazdy i zmuszając do gwałtownego manewru obronnego. Kool musiała zahamować impet i wznowić sprint po drugiej stronie - a to w sprincie na najwyższym poziomie oznacza praktycznie utratę wszystkich szans. Etap wygrała Sandrine Tas z ekipy Lotto Intermarché, która finiszowała bez zakłóceń.

Po przyjeździe na metę Kool odwróciła się i uniosła rękę w stronę Guarischi, dając wyraz swojej wściekłości. Słowami też nie przebierała w rozmowie z holenderskim serwisem WielerFlits.

„Jestem po prostu bardzo wkurzona, bo jako ekipa poświęcamy wszystko po to, żeby doprowadzić do sprintu. Chcesz po prostu mieć uczciwe szanse.”

- Charlotte Kool

„Uważam, że te uczciwe szanse zostały mi odebrane. To jest według mnie bardzo niesportowe i bardzo przykre. Nie widziałam jeszcze nagrania, ale moim zdaniem zostałam celowo i umyślnie zepchnięta na barierki. To nie było małe odchylenie od linii - to był ruch z prawej strony na lewą. Wszyscy znają zdjęcia z przeszłości. Człowiek o tym myśli. Bardzo chcę wygrywać, ale nie aż tak. I wiem też, że ona łatwo nie odpuszcza, bo już na początku nie odpuściła.”

- Charlotte Kool

Kool wyraźnie odwołuje się do jakichś zdarzeń z przeszłości, choć nie wskazuje żadnego z nich wprost. Jej słowa są jednak jednoznaczne: zdaniem Holenderki nie było to przypadkowe odchylenie od linii, lecz świadome działanie skierowane przeciwko niej. Sędziowie ostatecznie podzielili jej ocenę i cofnęli Włoszkę w klasyfikacji etapowej. W kolarstwie to standardowa procedura w przypadku niebezpiecznej jazdy w sprincie - zmiana linii, która zmusza rywalkę do gwałtownego manewru lub popycha ją na barierki, jest podstawą do cofnięcia zawodniczki w klasyfikacji lub wykluczenia jej z wyników etapu.

Szczególnie gorzkie jest to zdarzenie dla całej ekipy Fenix-Premier Tech. Praca rozprowadzająca, ustawienie przed ostatnim zakrętem, pozycja za kołem Guarischi - wszystko zostało wykonane zgodnie z planem. To właśnie dlatego Kool jest tak wyraźnie sfrustrowana: jej drużyna nie popełniła błędu, a mimo to wróciła z pierwszego etapu bez oczekiwanego zwycięstwa. Wygrała Tas, która skorzystała z zamieszania i finiszowała bez zakłóceń.

Sprawa rzuca cień na start Eneco Tour i rozbudza dyskusję o granicach dopuszczalnej walki w sprincie. Sędziowie zdecydowali - Guarischi zostaje cofnięta w klasyfikacji, a zwycięstwo etapowe, po decyzji komisji, pozostaje przy Tas.

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

0 komentarzy

…

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.