
Ion Izagirre nie pojedzie w Il Lombardia. 37-letni Bask złamał lewy nadgarstek podczas treningu i stracił szansę na wymarzone pożegnanie z zawodowym kolarstwem. Kariera jednego z najbardziej wszechstronnych kolarzy swojego pokolenia kończy się nie na słynnej trasie, lecz po wypadku na treningu.
Izagirre ogłosił swoją decyzję o zakończeniu kariery wcześniej w tym sezonie. Wybrał Il Lombardia jako ostatni wyścig - i nieprzypadkowo. W 2024 roku zajął tam czwarte miejsce, a w 2018 - szóste. Monument był miejscem, w którym wielokrotnie liczył się w walce o najwyższe lokaty, i stanowił naturalną, prestiżową klamrę dla wieloletniej drogi zawodowej. Kontuzja treningowa przekreśliła te plany. Ekipa Cofidis poinformowała o wypadku w mediach społecznościowych, życząc zawodnikowi szybkiego powrotu do zdrowia i przyznając jednocześnie, że jego sezon dobiegł końca.
Mimo rozczarowującego finału trudno mówić o nieudanym pożegnaniu z peletonem - bo sam sezon 2026 Izagirre zalicza do udanych. Wygrał dwa dobrze znane wyścigi jednodniowe: Memorial Miguela Induraina - po raz trzeci w karierze - oraz Memorial Marco Pantaniego. To było 20. zwycięstwo w jego karierze. Do tego czwarte miejsce w La Itzulia, jego domowym wyścigu, który zwyciężył w 2019 roku, a także siódma lokata zarówno w Paryż-Nicea, jak i w La Flèche Wallonne. Jak na ostatni sezon, to imponujący bilans, który pokazuje, że Izagirre nie zamierzał odpuszczać aż do końca.
Cała kariera Baska to zbiór osiągnięć rzadko spotykanych u jednego kolarza. Wygrywał etapy we wszystkich trzech wielkich tourach. Do tego triumfy na etapach Paryż-Nicea i Tourze de Romandie. Swój talent potwierdzał również w klasyfikacjach generalnych: wygrał Tour de Pologne oraz La Itzulia Basque Country. Ta wszechstronność pozwalała mu walczyć zarówno w krótkich wyścigach jednodniowych, jak i w wieloetapowych rundach przez całą karierę.
Zawodową drogę Izagirre rozpoczął w 2010 roku w małej drużynie kontynentalnej Orbea-Oreka SDA. Stamtąd trafił na poziom WorldTour - przez Euskaltel-Euskadi, Movistar, Bahrain-Merida i Astanę, aż po Cofidis, w barwach którego kończył karierę. Każda z tych ekip to osobny rozdział jego historii. Przez ponad półtorej dekady w zawodowym peletonie potrafił regularnie zaskakiwać wynikami, niezależnie od tego, w jakim zespole się znajdował.
Il Lombardia odbędzie się w tym roku bez Izagirrego - kolarza, który na tej trasie wielokrotnie udowadniał, że potrafi rywalizować z najlepszymi. Swoim komunikatem Cofidis pożegnał go nie tylko z sezonu, ale pośrednio zamknął też jego przygodę z kolarstwem szosowym. Wypadek podczas treningu to brutalne zakończenie, które nie przystoi klasie zawodnika. Dorobek jednak pozostaje i mówi sam za siebie: 20 zwycięstw, etapy w każdym z trzech wielkich tourów i tytuły generalne w prestiżowych wyścigach etapowych.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.











