
Dzień po zdobyciu złotego medalu na mistrzostwach świata Felicity Wilson-Haffenden ma już nowy klub. Australijska kolarka ogłosiła, że od sezonu 2027 będzie reprezentować barwy Fenix-Premier Tech, opuszczając Lidl-Trek po trzech latach współpracy.
Wilson-Haffenden w poniedziałek wygrała jazdę indywidualną na czas w kategorii do lat 23 podczas mistrzostw świata w Montrealu. To już trzecia tęczowa koszulka w jej zbiorze - wcześniej sięgnęła po tytuł juniorski w jeździe na czas w 2023 roku, a w 2025 roku była częścią zwycięskiej drużyny w jeździe mieszanej na czas. Jako 21-latka należy już do najbardziej utytułowanych młodych kolarek swojego pokolenia.
Przygoda z profesjonalnym kolarstwem zaczęła się właśnie od tego pierwszego tytułu juniorskiego w 2023 roku - bezpośrednio po nim Wilson-Haffenden podpisała kontrakt z Lidl-Trek i przeszła od razu na najwyższy poziom rywalizacji. Początki nie były jednak łatwe. Sezon 2024 okazał się dla niej trudny, pełen nieudanych wyścigów i bolesnych lekcji. Stopniowo jednak zaczęła znajdować swój rytm i coraz pewniej poruszać się w zawodowym peletonie. Trzy lata w Lidl-Trek to czas, który ukształtował ją jako zawodniczkę i przygotował grunt pod obecne sukcesy.
W sezonie 2026 Wilson-Haffenden odniosła dotychczas dwa zwycięstwa. Pierwsze przyszło w Perth w styczniu, gdy sięgnęła po tytuł mistrzyni Australii w jeździe na czas. Drugie - i zdecydowanie bardziej prestiżowe - to właśnie złoty medal mistrzostw świata w Montrealu. To właśnie ta forma z ostatniego roku najwyraźniej przekonała Fenix-Premier Tech, że warto postawić na 21-letnią Australijkę.
„Jestem niesamowicie podekscytowana dołączeniem do Fenix-Premier Tech na kolejne dwa sezony. Bardzo szanuję styl ścigania tej ekipy i wierzę, że z jej wsparciem to idealne środowisko, by zrobić kolejny krok w karierze. Nie mogę się doczekać startu i tego, co wspólnie osiągniemy w 2027 roku." - Felicity Wilson-Haffenden”
Nowa umowa obejmuje sezony 2027 i 2028, co daje kolarce czas i stabilność niezbędne do dalszego rozwoju. Dla Fenix-Premier Tech to transfer, który wzmacnia skład o zawodniczkę z rzadką kombinacją cech: świeżo zdobytym tytułem mistrzowskim i wciąż dużym potencjałem wzrostu. Jazda indywidualna na czas to dyscyplina, w której Wilson-Haffenden udowodniła już klasę na najwyższym poziomie, a przejście do nowej ekipy może oznaczać, że będzie miała szansę walczyć również w nowych formatach rywalizacji.
Warto podkreślić, że decyzja o transferze zapadła błyskawicznie - nowy klub ogłosił pozyskanie zawodniczki już nazajutrz po jej triumfie w Montrealu. To pokazuje, jak duże zainteresowanie wzbudził poniedziałkowy wynik wśród menedżerów. Wilson-Haffenden wchodzi w nowy rozdział kariery z tęczową koszulką na ramionach i rosnącą reputacją jednej z największych specjalistek jazdy na czas w młodym pokoleniu kolarstwa kobiecego.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.













