To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
Noval po roku bólu sięga po złoto w Montrealu
Zdjęcie ilustracyjne · Pexels

Noval po roku bólu sięga po złoto w Montrealu

K
Redakcja Kadencja
25 września 2026 2 min czytania

Rok po tym, jak stracił szansę na złoto w Kigali przez upadek, Benjamín Noval z Hiszpanii nie dał rywalom żadnych szans. W czwartek, 24 września, podczas mistrzostw świata UCI w kolarstwie szosowym w Montrealu wygrał wyścig ze startu wspólnego juniorów mężczyzn na 134-kilometrowej trasie. Był najlepszy, dojeżdżając do mety solo z przewagą nad Simonem Defrance'em z Francji. Brązowy medal zdobył Elias Wandel ze Szwecji, który wygrał sprint grupy pościgowej.

Co ważne, był to dla Novala drugi z rzędu tęczowy medal w tym tygodniu - Hiszpan zdobył go po wcześniejszym zwycięstwie w innej konkurencji juniorskiej. Triumf w wyścigu ze startu wspólnego jest jednak koronnym dowodem jego formy i umiejętności taktycznych w całym tym mistrzowskim sezonie. Dla młodego Hiszpana to potwierdzenie, że należy do czołówki światowego kolarstwa juniorskiego.

Wyścig toczył się długo według scenariusza, który Noval cierpliwie obserwował. Gdy kolejne ataki były neutralizowane, a formujące się grupy pościgowe wchłaniał peleton, z przodu utrzymywała się ucieczka trzech kolarzy. Noval zdecydował się działać z 45 kilometrów do mety - mocno przyspieszył i w ciągu zaledwie 15 kilometrów zniwelował stratę wynoszącą 1:45. Dojechał do czołowej grupy, mając przed sobą jeszcze 30 kilometrów wyścigu. Zniwelowanie takiej straty w tak krótkim czasie wymaga wyjątkowych możliwości fizycznych i pokazuje, z jaką siłą Noval wszedł w decydującą fazę rywalizacji.

Przez kolejne kilometry próbował pozbyć się towarzyszy na podjazdach, ale decydujący odjazd nastąpił na linii startu/mety, gdy do końca pozostawały dwie pętle. Stamtąd Noval jechał solo przez 19 kilometrów, nie dając pościgowi żadnych szans.

„Przede wszystkim chcę podziękować wszystkim moim kolegom z drużyny. Prawda jest taka, że od samego początku wykonali niesamowitą robotę - Raúl [Lopez], Luca [Martinez] i Aitor [Martinez] - to dzięki nim.”

- Benjamín Noval

Słowa Novala dobrze oddają, jak duży był wkład całej hiszpańskiej ekipy juniorskiej w to zwycięstwo. Praca zespołowa przed decydującym atakiem lidera pozwoliła mu wejść w kluczową fazę wyścigu w pełni sił. Bez wsparcia kolegów zniwelowanie blisko dwuminutowej straty do ucieczki mogłoby okazać się znacznie trudniejsze.

Rok temu w Kigali Noval był bliski złota, ale upadek przekreślił jego szanse. W Montrealu nie popełnił żadnego błędu - pokazał dojrzałość i opanowanie godne doświadczonego zawodnika. Tęczowa koszulka mistrza świata juniorów trafia więc w ręce kolarza, który udowodnił, że potrafi radzić sobie zarówno z presją rywalizacji, jak i z ciężarem niespełnionych nadziei z poprzedniego sezonu.

Wyniki
Poz.ZawodnikKraj
1Benjamín NovalHiszpania
2Simon DefranceFrancja
3Elias WandelSzwecja

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

Tematy:Wyścigi

0 komentarzy

…

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.