
Tadej Pogačar przeszedł w poniedziałek operację złamanego obojczyka i wyszedł z sali operacyjnej bez powikłań. Przez kilka najbliższych dni pozostanie w barcelońskim szpitalu pod obserwacją lekarzy.
Informację przekazał oficjalnie dr Adrian Rotunno, dyrektor medyczny ekipy UAE Team Emirates-XRG.
„Tadej przeszedł dziś po południu udaną operację lewego obojczyka, po uprzednim uzyskaniu zgody na jej przeprowadzenie. Zabieg przebiegł pomyślnie i przez kilka dni pozostanie w szpitalu pod opieką pooperacyjną. Gdy będzie gotowy, wróci do domu, by kontynuować rehabilitację pod nadzorem zespołu medycznego. Będziemy uważnie śledzić postępy jego rekonwalescencji." - dr Adrian Rotunno, dyrektor medyczny UAE Team Emirates-XRG”
Przypomnijmy: do wypadku doszło w sobotę na 8. etapie Vuelta a España, gdy w peletonie na 32 km przed metą Pogačar upadł i zjechał z trasy. Mistrz świata opuścił wyścig karetką, z lewym ramieniem unieruchomionym w temblaku. Spekuluje się, że Słoweniec stracił kontrolę po najechaniu na kamień, choć ekipa nie potwierdziła oficjalnie okoliczności kolizji.
Diagnoza lekarska okazała się poważna: oprócz przemieszczonego złamania lewego obojczyka stwierdzono u niego wstrząśnienie mózgu, stabilne złamanie kręgu C7 oraz liczne otarcia. Początkowo Pogačar trafił do szpitala w Gandii w okolicach Walencji, skąd tego samego wieczoru przewieziono go do Barcelony. Wstrząśnienie mózgu sprawiło, że operację trzeba było odłożyć - ostatecznie jednak lekarze dali zielone światło dzień wcześniej, niż pierwotnie zakładano.
Zaraz po przyjeździe do barcelońskiego szpitala 27-latek wrzucił w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym widać miękki kołnierz ortopedyczny na szyi oraz opatrunki na twarzy i dłoni. Do fotografii dodał charakterystyczny kawałek Bee Gees - „Stayin' Alive" - jakby chciał dać do zrozumienia: wszystko będzie dobrze.
Wypadek przerwał kapitalną passę Pogačara na tegorocznej Vuelta. Aktualny mistrz świata wygrał trzy z sześciu pierwszych etapów i jechał w czerwonej koszulce lidera, zanim kariera wyścigu brutalnie się urwała. Po operacji przed nim długa droga do powrotu na rower.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.








