
Mikołaj Legieć zwycięzcą 3. etapu VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk. To właśnie zawodnik Cannibal B Victorious po skutecznym odjeździe jako 1. zameldował się na mecie ulokowanej na ulicach Strzelina. Liderem klasyfikacji generalnej 32. edycji juniorskiego wyścigu pozostał Adam Drozdowski z UKS Copernicus Toruń CCC. Na sobotę organizatorzy 32. edycji VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk (UCI […]
Mikołaj Legieć zwycięzcą 3. etapu VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk. To właśnie zawodnik Cannibal B Victorious po skutecznym odjeździe jako 1. zameldował się na mecie ulokowanej na ulicach Strzelina. Liderem klasyfikacji generalnej 32. edycji juniorskiego wyścigu pozostał Adam Drozdowski z UKS Copernicus Toruń CCC.
Na sobotę organizatorzy 32. edycji VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk (UCI 2.1) zaplanowali jedyny etap, który na papierze był dedykowany najszybszym zawodnikom w stawce. Start ugościła Żórawina, metę natomiast ulokowano w Strzelinie. Choć o wygraną mieli powalczyć sprinterzy, to nieco pofalowana trasa oraz układ klasyfikacji generalnej po 2. etapie sprawiały, że należało się spodziewać bardzo aktywnej jazdy w wykonaniu obecnych w stawce juniorów i wielu ataków, którym sprzyjać mogła m.in. górska premia w Czerwieńcu (800 m; 4,9%).
Choć podczas prezentacji ekip świeciło dziś piękne słońce, to etap rozpoczął się przy pierwszych dziś opadach deszczu. Nie zniechęciło to jednak zawodników, którzy od samego początku zdecydowali się na liczne ataki. Pierwszy skuteczny odjazd uformowali Julius Tange (Team IMPROV-Giant Store-CEC) i Šimon Lazur (Rexonix Kovo Praha). W pogoń za nimi ruszył Maciej Rogalski (MKS Cyclo Korona Kielce / Świętokrzyskie Cycling Team) i to ta trójka zgarnęła punkty i bonifikaty na 1. lotnej premii. W międzyczasie spore kłopoty przeżywał Johannes Holst (Alé JS Holstebro CC) - filigranowy Duńczyk, który po wczorajszym etapie plasuje się na 4. miejscu w klasyfikacji generalnej, miał defekt, a powrót do grupy kosztował go na tyle dużo sił, że gdy kolarze Cannibal B Victorious zdecydowali się na rantowanie, to 17-latek stracił kontakt z peletonem.
W międzyczasie dogoniony został Maciej Rogalski, a nową kontrę uformowali Tobias Sørensen (Alé JS Holstebro CC) i Wojciech Cierpicki (STC Stargard), a przewaga uciekającej dwójki osiągnęła wówczas niemal 2 minuty. Niedługo później pojawiły się jednak ponownie otwarte tereny, peleton przyspieszył, a i ten kontratak został zlikwidowany. W ten sposób dotarliśmy do górskiej premii w Czerwieńcu (800 m; 4,9%), gdzie po punkty sięgnęli kolejno Tange, Lazur i próbujący przeskoku Matas Kubilius (Cannibal B Victorious).
Na dojeździe do Strzelina do swojego klubowego kolegi w odjeździe dołączył jeszcze Mikołaj Legieć (Cannibal B Victorious), a tak uformowany 4-osobowy odjazd wypracował sobie 45 sekund przewagi. Niestety 1. lidera wyścigu trapiły dziś defekty, przez co ten co rusz odpadał i wracał do ucieczki. Na korzyść harcowników działał jednak fakt, że na skutek wiatrów, trudności terenowych i kraks peleton podzielił się na 2 części, a pogoń zawodników UKS Copernicus Toruń CCC nie wydawała się być przesadnie zajadła.
Na 2. rundzie ucieczka wypracowała sobie niemal 2 minuty przewagi, a w kontratak zabrali się Mateusz Błaszak (MKS Cyclo Korona Kielce / Świętokrzyskie Cycling Team) i Michał Struzik (UKS Copernicus Toruń CCC). Na ostatniej dziś lotnej premii po bonifikaty w odjedzie sięgnęli kolejno Tange, Legieć i Lazur. Podczas gdy z przodu działo się naprawdę wiele, emocji nie brakowało i w peletonie - defekty powodowały, że gonić musiał m.in. 3. w klasyfikacji generalnej Igor Mitoraj (WMKS Olsztyn).
Na 25 kilometrów przed metą przewaga Mikołaja Legiecia, Matasa Kubiliusa i Juliusa Tange przekroczyła 2 minuty. Problemy z utrzymaniem tempa tej trójki miał Šimon Lazur, zaś za ich plecami Mateusz Błaszak oderwał się od Michała Struzika - ten jednak cały czas tracił przeszło minutę do czołówki.
Linię górskiej premii przecięli na czele kolejno Legieć, Tange i Kubilus, a peleton, który dogonił Struzika, cały czas tracił ponad 2 minuty. Z czasem różnica zaczęła nieco spadać, co oznaczało, że trójka harcowników tracąca w klasyfikacji generalnej przeszło 3 minuty nie zagrażała liderowi, a jednocześnie z kilometra na kilometr coraz mocniej zanosiło się na to, że to uciekinierzy powalczą o etapowy triumf.
2 kilometry przed Mikołaj Legieć zdecydował się na solowy atak i zostawił z tyłu swoich dotychczasowych towarzyszy ucieczki. Julius Tange zdołał jednak odpowiedzieć na to przyspieszenie, a przy okazji dociągnął i Matasa Kubilusa. 18-letni Polak zdecydował się po chwili na poprawkę, tym razem skuteczną i to łupem zawodnika Cannibal B Victorious, 1. lidera tegorocznego VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk, padł 3. etap wyścigu. Jeszcze przed metą dołączył do niego Matas Kubilus, w efekcie czego zawodnicy młodzieżówki Bahrain-Victorious mogli dziś świętować dublet na mecie w Strzelinie.
Wyniki 3. etapu 32. VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com
Wszystko o VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk 2026:
Zapowiedź wyścigu
Relacja z 2. etapu
Transmisje wideo
Wszystkie artykuły
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.
Sprzęt z naszego sklepu
Zobacz wszystkoPowiązane materiały · 10

VeloBank Ślęża Tour 2026: Cannibal B Victorious wygrywa, Mikołaj Legieć liderem
11 czerwca 2026
Mikołaj Legieć: „Każdy sportowiec potrzebuje czasem zwycięstwa”
11 czerwca 2026
Tour Auvergne - Rhône-Alpes 2026: Pokaz siły Isaaca del Toro. Meksykanin bierze wszystko
14 czerwca 2026
Del Toro podbija Plateau de Solaison i triumfuje w Tour Auvergne - Rhône-Alpes
14 czerwca 2026
Tour Auvergne - Rhône-Alpes 2026: Isaac del Toro triumfuje, dramat Paula Seixasa
13 czerwca 2026
Adam Drozdowski: „Od początku mieliśmy plan by zabierać się w ucieczki”
12 czerwca 2026
VeloBank Ślęża Tour 2026: Adam Drozdowski show. Kolarz Copernicusa bierze wszystko!
12 czerwca 2026
Wout van Aert: „Wciąż mam dużo do poprawy przed Tour de France”
12 czerwca 2026
Tadej Pogačar na liście 100 najbardziej wpływowych osób w świecie sportu w 2026 roku
11 czerwca 2026







