
Gaia Realini i Lidl-Trek kończą współpracę z końcem 2026 roku. Włoska kolarka i niemiecka ekipa ogłosili w poniedziałek obopólną zgodę na wcześniejsze rozwiązanie kontraktu - pierwotna umowa miała obowiązywać do końca 2027 roku, a więc rozstanie następuje o pełny sezon wcześniej, niż planowano.
„Po czterech latach razem - czterech cennych latach, które tak wiele wniosły do mojego osobistego rozwoju i przyniosły tyle wspaniałych emocji - zdecydowaliśmy, że nadszedł czas, by pójść własną drogą.”
- Gaia Realini
„Dziękuję, Lidl-Trek, za wszystko, co razem przeżyliśmy i doświadczyliśmy.”
- Gaia Realini
Realini dołączyła do Lidl-Trek w 2023 roku, przychodząc z kontynentalnego zespołu Isolmant-Premac-Vittoria. To właśnie tam zwróciła na siebie uwagę środowiska - przede wszystkim dobrymi wynikami w Giro d'Italia Women. Ekipa dostrzegła w niej duży potencjał i szybko okazało się, że nie pomyliła się w tej ocenie.
Już w pierwszym wyścigu w nowych barwach Włoszka pokazała, co potrafi. W UAE Tour Women zajęła drugie miejsce na najtrudniejszym etapie i drugie w klasyfikacji generalnej - za ówczesną koleżanką z ekipy i rodaczką Elisą Longo Borghini. Trudno wyobrazić sobie lepszy debiut w nowym zespole.
Pierwsza wiosna w roli zawodowej kolarki przyniosła kolejne sukcesy. Na La Flèche Wallonne stanęła na trzecim stopniu podium, w Liège-Bastogne-Liège uplasowała się na siódmej pozycji, a do tego wygrała Trofeo Oro in Euro. Realini potwierdziła w ten sposób, że doskonale odnajduje się zarówno w górzystych klasykach, jak i w krótkich, lecz wymagających wyścigach tego formatu.
Jeszcze mocniej zaznaczyła swoją obecność w długich wyścigach etapowych, gdzie rywalizacja toczy się przez wiele dni. Na Vuelcie Femenina zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej i wygrała jeden z etapów. Dokładnie ten sam wynik - trzecia lokata w klasyfikacji ogólnej - powtórzyła w Giro d'Italia Women oraz w Tour de l'Avenir. Seria takich rezultatów ustawiła ją trwale w gronie najlepszych wspinaczek na świecie.
Postępy były na tyle przekonujące, że Lidl-Trek zdecydował się przedłużyć z nią umowę już w lutym 2024 roku, wiążąc ją kontraktem do końca 2027 roku. Miała wówczas 22 lata, a ekipa wyraźnie budowała wokół niej długoterminowy projekt sportowy.
Tym bardziej zaskakuje decyzja o wcześniejszym rozstaniu. W oficjalnym komunikacie nie podano powodów - mowa wyłącznie o wzajemnym porozumieniu obu stron. W kobiecym peletonie tego rodzaju transfery przyciągają dużą uwagę, bo Realini należy do ścisłej światowej czołówki w wyścigach etapowych. Jej podpis z pewnością zainteresuje czołowe ekipy. Na razie nie wiadomo jednak, w jakich barwach włoska wspinaczka wystartuje od sezonu 2027.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.










