
Liane Lippert z ekipy Movistar postawiła efektowną kropkę nad całym sezonem elity kobiet. Niemka wygrała Veneto Women - ostatni jednodniowy wyścig w kalendarzu kobiecego kolarstwa 2026 - po solowym ataku na finałowym podjeździe w Vicenzie.
Decydujący okazał się krótki, lecz stromy podjazd na Monte Berico w północnych Włoszech. Lippert wyrwała się z czołowej grupy i dotarła na metę z czterosekundową przewagą nad drugą w kolejności Loes Adegeest z Lidl-Trek. Trzecie miejsce, ze stratą sześciu sekund, zajęła Elisa Longo Borghini z UAE Team L'IMAD - gospodyni terenu, bo Vicenza leży w jej rodzimym regionie.
| Poz. | Zawodnik | Ekipa | Strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Liane Lippert | Movistar | - |
| 2 | Loes Adegeest | Lidl-Trek | +0:04 |
| 3 | Elisa Longo Borghini | UAE Team L'IMAD | +0:06 |
Wyścig liczył 106 kilometrów i przez większą część dystansu przebiegał dość spokojnie jak na finałową imprezę sezonu. Na początku co prawda kilkakrotnie próbowały się przebić różne ucieczki, ale żadna nie zdołała się utrzymać. Pracę na czele peletonu wzięła na siebie przede wszystkim ekipa Uno-X Mobility, która długo dyktowała tempo i kontrolowała sytuację. Dopiero po pokonaniu ponad połowy dystansu sześciu zawodniczkom udało się odjechać stawce. W tej grupie znalazły się między innymi Karlijn Swinkels z UAE Team L'IMAD - zwyciężczyni Trofeo Alfredo Binda w 2026 roku - oraz Alessia Vigilia z Uno-X Mobility, triumfatorka tegorocznego Giro dell'Emilia. Obie uchodziły za groźne uciekinierki, jednak Movistar i Lidl-Trek pilnowały, by przewaga nie wzrosła powyżej 35 sekund. Na 20 kilometrów przed metą peleton był wciąż zwarty, choć finałowe, nieustannie pofałdowane kilometry zaczęły systematycznie przerzedzać stawkę od tyłu.
Decydujący odjazd nastąpił zaraz po drugim, ostatnim zjeździe z podjazdu Arcugnano. W grupie ośmiu zawodniczek znalazły się: mistrzyni Włoch Longo Borghini oraz trzy jej koleżanki z UAE Team L'IMAD - Mavi García, Eleonora Gasparrini i Swinkels. Movistar reprezentowały Marlen Reusser - druga w zeszłorocznej edycji wyścigu, tuż przed Gasparrini - i Lippert. Do ósemki dołączyły jeszcze Noemi Ruegg z EF Education-Oatly i Adegeest. Była to mocna, zróżnicowana grupka, w której każda z zawodniczek miała powody, by walczyć o jak najlepszy wynik.
Czołowa ósemka weszła w ostatnie pięć kilometrów z trzydziestosekundową przewagą nad resztą stawki, co praktycznie przesądziło, że zwycięstwo trafi do jednej z nich. Longo Borghini, jadąca przed własną publicznością jako mistrzyni Włoch, była naturalną faworytką, a jej ekipa miała w grupie aż cztery zawodniczki. Mimo to na finałowym podjeździe na Monte Berico górą okazała się Lippert, która powtórzyła sprawdzony schemat - tak jak na początku roku, znów wygrała solo, decydującym atakiem w końcowej fazie wyścigu. Poprzednie zwycięstwo w sezonie 2026 Niemka odniosła w lutym, triumfując w jednodniowym wyścigu Vuelta CV Féminas.
Veneto Women jest przedostatnią imprezą w tegorocznym kobiecym kalendarzu, więc triumf Lippert zamyka jej indywidualny bilans bardzo konkretnie: jedno zwycięstwo na samym początku sezonu i drugie na jego zakończenie. Dla Movistar to cenny wynik potwierdzający, że formacja dobrze wykorzystała swoją liczebną przewagę w decydującej grupce i potrafiła przeforsować własne rozwiązanie pomimo silnej reprezentacji UAE Team L'IMAD. Lippert, zaliczana do wszechstronnych zawodniczek potrafiących radzić sobie zarówno w terenie pagórkowatym, jak i górskim, pokazała w Vicenzie, że finisz pod górę leży w zasięgu jej możliwości równie dobrze co dłuższe zrywy z początku sezonu.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.









