To wersja beta portalu. Intensywnie pracujemy nad pełną funkcjonalnością oraz zatowarowaniem sklepu najlepszymi produktami marek premium.
Planowany start pełnej wersji serwisu 1 września 2026.
Borghesi ucieka na bruku Col du VAM i wygrywa po siedmiu latach oczekiwania
Zdjęcie ilustracyjne · Pexels

Borghesi ucieka na bruku Col du VAM i wygrywa po siedmiu latach oczekiwania

K
Redakcja Kadencja
17 października 2026 3 min czytania

Letizia Borghesi z ekipy AG Insurance-Soudal wygrała czwarty etap Eneco Tour Women, atakując na brukowanym podjeździe Col du VAM i zostawiając rywalki w tyle. To jej drugie zwycięstwo w karierze i pierwsze od siedmiu lat.

Żeby zrozumieć wagę tego triumfu, wystarczy spojrzeć na poprzednie zwycięstwo Włoszki. Borghesi po raz ostatni wygrała wyścig w 2019 roku, kiedy zdobyła jeden z etapów Giro d'Italia. Przez siedem długich lat musiała czekać na kolejny sukces tej rangi. Sobotni etap Eneco Tour Women przyniósł jej wreszcie upragnione potwierdzenie klasy - i to w bardzo spektakularnym stylu.

Czwarty etap rozgrywano na trasie okrężnej o długości 115 kilometrów w holenderskiej prowincji Drenthe. Ten region Holandii słynie z płaskiego, wręcz monotonnego terenu, co sprawia, że Col du VAM jest tu zjawiskiem zupełnie wyjątkowym. To sztuczne wzniesienie zbudowane na wysypisku śmieci - jedno z nielicznych miejsc w tej części kraju, gdzie kolarki w ogóle mogą stanąć do regularnej walki na podjeździe. Brukowana nawierzchnia na stromym odcinku sprawia, że jest to podjazd bardzo selektywny, wymagający zarówno siły, jak i dobrego ułożenia roweru na nierównym podłożu.

Peleton zbliżył się do podnóża Col du VAM po raz siódmy i ostatni w trakcie tego etapu. W czołówce zostało już tylko około 15 zawodniczek. Julia Kopecky z ekipy SD Worx prowadziła stawkę, wyznaczając tempo dla koleżanki z drużyny Femke Markus - głównej rywalki liderki w klasyfikacji generalnej. Borghesi czujnie ustawiła się za nimi i zaatakowała przez prawoskrętny zakręt, zaskakując rywalki odważnym, zdecydowanym manewrem.

Na ostatnim kilometrze jako pierwsza do przodu ruszyła Lieke Nooijen z ekipy Visma-Lease a Bike, aktualna liderka wyścigu. Jednak Borghesi zareagowała natychmiast i pojechała na pełnych obrotach po bruku, gubią Nooijen i otwierając lukę już przy szczycie podjazdu. Na krótkim zjeździe, mokrym i zdradliwym po deszczu, Włoszka balansowała na granicy ryzyka, agresywnie pokonując zakręty i powiększając przewagę. W końcówce, na ostatnich 250 metrach, pościg zaczął się zwierać, ale Borghesi miała już wystarczającą przewagę, by dobiec do mety jako pierwsza.

Na metę jako druga wjechała Pfeiffer Georgi z ekipy Picnic-PostNL, tracąc do zwyciężczyni cztery sekundy. Trzecie miejsce zajęła Nooijen, co oznaczało, że liderka zachowała pomarańczową koszulkę.

Wyniki
Poz.ZawodniczkaEkipaStrata
1Letizia BorghesiAG Insurance-Soudal-
2Pfeiffer GeorgiPicnic-PostNL+0:04
3Lieke NooijenVisma-Lease a Bike+0:04

Wynik etapu wpłynął też na klasyfikację generalną. Nooijen utrzymuje prowadzenie, a jej przewaga nad Femke Markus wzrosła o sześć sekund i wynosi teraz 38 sekund. Borghesi natomiast dzięki wygranej przeskoczyła o cztery miejsca w górę i zajmuje trzecią pozycję w generalce, tracąc do liderki 39 sekund - zaledwie jedną sekundę więcej niż Markus.

Do zakończenia Eneco Tour Women pozostał jeszcze jeden etap. Nooijen będzie bronić przewagi nad Markus, dysponując solidną poduszką czasową wypracowaną przez cały wyścig. Warto jednak pamiętać, że 38 sekund w kolarstwie kobiecym to przewaga, którą można stracić w jednym nieprzewidzianym momencie - na przykład na technicznym zjeździe lub w przypadku awarii mechanicznej. Borghesi po triumfie na Col du VAM zajmuje trzecią lokatę w generalce i traci do prowadzącej zaledwie 39 sekund, co czyni z niej zawodniczkę, która z pewnością zachowa czujność podczas ostatniego dnia rywalizacji. Wyścig wciąż pozostaje otwarty, a ostatni etap zapowiada się jako prawdziwe starcie nerwów.

Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.

0 komentarzy

…

Bądź na bieżąco z peletonem

Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.