
Gdy w Montrealu trwają finałowe wyścigi elity na tegorocznych mistrzostwach świata w kolarstwie szosowym, organizatorzy kolejnej edycji zapowiedzieli projekt na niespotykaną dotąd skalę. Połączone mistrzostwa UCI 2027 w Haute-Savoie mają zgromadzić 15 000 sportowców ze 207 krajów, którzy powalczą o 288 tytułów w 20 dyscyplinach - więcej niż kiedykolwiek wcześniej w historii tej imprezy.
Pomysłodawcą łączenia dyscyplin jest David Lappartient, który wpadł na tę koncepcję jeszcze w trakcie kampanii wyborczej na stanowisko prezydenta UCI. Pierwotnie myślał o zebraniu pięciu dyscyplin olimpijskich co cztery lata, jednak po objęciu urzędu jego wizja szybko urosła do czegoś znacznie ambitniejszego.
„Kiedy zostałem wybrany, powiedzieliśmy sobie: dlaczego ograniczać się do pięciu? Dlaczego nie włączyć różnych naszych imprez z całego roku?”
- David Lappartient
Efektem tego myślenia jest impreza, która obejmie niemal cały kolarski świat. Zabraknie jedynie dwóch dyscyplin: przełajowego cyclo-crossu i snow bike'a. Poza tym w kalendarzu znajdzie się praktycznie wszystko: BMX w trzech konkurencjach, kolarstwo torowe z podziałem na juniorów, elitę i kategorię para, kolarstwo górskie aż w pięciu formatach - cross-country, maraton, downhill, enduro i e-enduro - a do tego pump track, trials, polo na rowerach, kolarstwo indoorowe, esport, gran fondo, cycle speedway, czyli coś w rodzaju short tracku na rowerach, kolarstwo paraolimpijskie na szosie oraz, po raz pierwszy w historii mistrzostw UCI, gravel.
Centralnym punktem imprezy będą wyścigi szosowe rozgrywane w Sallanches w alpejskim Haute-Savoie. To miejsce z bogatą historią kolarską: w 1964 roku właśnie tu swój pierwszy tytuł amatorski zdobył 19-letni Eddy Merckx, a w 1980 roku Bernard Hinault sięgnął po tęczową koszulkę. W przyszłym roku szosowe pelotonty wrócą do tego miasta, ale na trasę, która nie pozostawi złudzeń co do swojego charakteru.
Wyścig elity mężczyzn będzie składał się z 20 okrążeń obwodu liczącego 13,3 km, co da łącznie 265 kilometrów i aż 5700 metrów przewyższenia. Kluczowym punktem każdego okrążenia będzie Côte de Domancy - podjazd o długości 2,5 km i średnim nachyleniu 9,4%, z przewyższeniem 185 metrów na okrążenie. Nie będzie żadnego łagodnego wprowadzenia ani długiego odcinka neutralnego - zawodnicy wchodzą w pętlę od razu i powtarzają ją aż do mety.
Kobiety elity i mężczyźni do lat 23 przejadą 12 okrążeń, czyli 158,6 km i 3420 metrów w górę. Zawodnicy kategorii U23 kobiet oraz juniorzy mężczyzn zmierzą się na 9 okrążeniach, a juniorki na 6. Nawet dla najmłodszych zawodniczek trasa nie będzie pobłażliwa - Côte de Domancy pojawi się w każdym okrążeniu niezależnie od kategorii.
Równie ciekawie zapowiada się jazda indywidualna na czas. Elita i kategoria U23 zmierzą się na trasie 37,2 km ze startem i metą w Annecy. Trasa okrąża Lac d'Annecy, a jedynym, lecz wymagającym punktem jest Côte de Talloires - 1,5 km przy średnim nachyleniu 6,5% i łącznym przewyższeniu 265 metrów. Juniorzy startują z Doussard, na południowym krańcu jeziora, i mają do pokonania 20,3 km z 202 metrami wzniesień.
Szczególnie interesująco wyglądają zasady sztafety mieszanej: mężczyźni przejadą płaski odcinek inauguracyjny o długości 16,9 km, natomiast kobiety wezmą na siebie podjazdową część trasy i 20,3 km wyścigu. Ten podział oznacza, że wybór kolejności zawodników i zawodniczek stanie się kluczową decyzją taktyczną dla sztabów narodowych - drużyny, które się tu przeliczą, zapłacą za to cenę na Côte de Talloires.
Skala całego przedsięwzięcia jest bezprecedensowa. Żadne dotychczasowe mistrzostwa UCI nie łączyły tylu dyscyplin pod jednym szyldem. Haute-Savoie to region znany z alpejskiego terenu i rozbudowanej infrastruktury sportowej, co czyni go logicznym miejscem na imprezę tej rangi. Prezentacja projektu odbyła się w piątek, równolegle z trwającymi w Montrealu wyścigami finałowymi kobiet i mężczyzn.
Szczególne znaczenie ma włączenie Gravel World Championships do programu łączonych mistrzostw. To pierwszy raz, gdy ta dyscyplina pojawi się w oficjalnym kalendarzu imprezy UCI tej rangi. Gravel zdobywa w ostatnich latach ogromną popularność na całym świecie - rośnie liczba zawodników, organizatorów i kibiców związanych z tą odmianą kolarstwa. Jego obecność wśród mistrzowskich konkurencji potwierdza, że UCI traktuje gravel poważnie i zamierza nadać mu taką samą rangę jak innym uznanym dyscyplinom.
Łączone mistrzostwa to także ogromne wyzwanie logistyczne. Pogodzenie kalendarzy i infrastruktury dla 20 dyscyplin, 15 000 uczestników i 207 reprezentacji narodowych wymaga koordynacji na poziomie, jakiego kolarski świat jeszcze nie widział. Jeśli projekt powiedzie się tak, jak zaplanowano, Haute-Savoie 2027 może stać się wzorcem dla przyszłych edycji połączonych mistrzostw - i dowodem, że szeroki świat kolarstwa zyskuje na sile, gdy działa razem.
Artykuł opracowany przez redakcję Kadencja na podstawie faktów.
0 komentarzy
Bądź na bieżąco z peletonem
Najważniejsze newsy, testy i trasy raz w tygodniu. Zero spamu.










